Nawigacja

Видання IPN укр

Historia z IPN

Justyna Staroń: „Stan the Man”. Baseballista z Polską w sercu

Choć dziś amerykańskie Sokolstwo kojarzone jest głównie z działalnością patriotyczną i akcjami na rzecz wojska, to pamiętać trzeba, że jego zaangażowanie w krzewienie kultury fizycznej wśród Polonii również miało niebagatelne znaczenie.

  • Stan Musial, fotografia z dedykacją dla gniazda nr 141 w Cleveland. Fot. z zasobu AIPN
    Stan Musial, fotografia z dedykacją dla gniazda nr 141 w Cleveland. Fot. z zasobu AIPN

Stanley Frank Musial, „Stan the Man", właśc. Stanisław Franciszek Musiał, urodził się 21 listopada 1920 r. w Donorze w Pensylwanii. Jeden z najbardziej znanych i utytułowanych baseballistów wszechczasów, zawodnik St. Louis Cardinals w National League na pozycji pierwszobazowego i zapolowego przez 22 sezony, został uhonorowany członkostwem w Baseball Hall of Fame w 1969 r.

Aktywny członek Sokolstwa

Stanley Musial był piątym z sześciorga dzieci polskiego imigranta Łukasza Musiała i Mary z d. Lancos, z pochodzenia Czeszki. Trenowanie rozpoczął od ćwiczeń gimnastycznych w gnieździe nr 247 Sokolstwa Polskiego w Ameryce w Donorze, na które zapisał go ojciec w 1934 r., choć – jak wspominał sam „Stan the Man" – na zajęcia uczęszczał już wcześniej:

„Trzy razy w tygodniu, odkąd skończyłem dziewięć lub dziesięć lat, chodziliśmy do »Sokoła«. [...] Maszerowaliśmy i trenowaliśmy musztrę, a potem ćwiczyliśmy na przyrządach i matach. Huśtaliśmy się na poręczach gimnastycznych, przeskakiwaliśmy »konia« i wykonywaliśmy ćwiczenia akrobatyczne, co pomogło mi uniknąć kontuzji w mojej karierze zawodowej. Wiosną nasi instruktorzy zabierali nas w plener, aby rywalizować w zawodach lekkoatletycznych z innymi miastami. Brakuje słów, by oddać to, ile dały mi trzy lata kulturystyki, które spędziłem z sokołami".

We wrześniu 1967 r. został uhonorowany dożywotnim członkostwem Sokolstwa Polskiego w Ameryce podczas bankietu wydanego z okazji 80. rocznicy istnienia tej organizacji i aż do 2004 r. był pełnoprawnym, opłacającym składki, członkiem gniazda sokołów w Donorze. Kiedy pozwalał mu na to czas, bywał gościem honorowym bankietów i spotkań organizowanych przez Sokolstwo, podczas których zachwalał program sportowy tej organizacji i podkreślał znaczenie uczęszczania na sokole zajęcia w młodości i wpływ tego na jego późniejszą karierę.

Czytaj więcej na portalu przystanekhistoria.pl

do góry