Urodzonemu w 1901 roku prymasowi Wyszyńskiemu przyszło kierować polskim Kościołem w jednym z najtrudniejszych okresów w historii. Rządzący Polską komuniści próbowali – w różnych latach w różny sposób – usunąć Kościół z przestrzeni publicznej, odciągnąć od niego wiernych. Prymas, nie uciekając od ustępstw i kompromisów, narażając się i ponosząc osobiste represje, do tego nie dopuścił.
Jednym z najważniejszych jego dzieł, o dalekosiężnych skutkach, było przygotowanie i organizacja obchodów jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 roku. Za słynny list do biskupów niemieckich był zaciekle atakowany przez PRL-owską propagandę. Bywało także, że nie był rozumiany, lub był rozumiany opacznie przez część laikatu. Zarzucano mu niechęć do Soboru II Watykańskiego, opieranie się koniecznym zmianom, tkwienie w tradycyjnym modelu wiary. Życzliwie, choć nie bezkrytycznie przyglądał się „Solidarności”.
Nazwany Prymasem Tysiąclecia Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r., pozostawiając po sobie wielki dorobek intelektualny, moralny, społeczny i instytucjonalny. W momencie jego śmierci kościół cieszył się powszechnym autorytetem w Polsce i za granicą. Pozostawił polskim biskupom najważniejszą wskazówkę – by kierowali się Ewangelią i elastycznie reagowali na zmieniające się okoliczności polityczne, bo tych nie można było przewidzieć.
Polecamy:
