Michał Kruk podczas niemieckiej okupacji mieszkał tuż obok getta. Jego dom stał się łącznikiem między przemyskim gettem a pozostałą częścią miasta. Dla ratowania Żydów poluzował deski w ogrodzeniu, co umożliwiało im ucieczkę. Miał powiedzieć, że „Niemcy chyba nie wpadną na to, że ktoś, kto mieszka »drzwi w drzwi« z gettem, ośmieli się pomagać zamkniętym w nim Żydom". Niestety pomylił się.
Niemcy aresztowali go 4 września 1943 roku. Rozstrzelany został wraz z Aleksandrem Hirschbergiem – członkiem Żydowskiego Związku Robotniczego „Bund”, któremu również pomagał. Zwłoki mężczyzn publicznie powieszono na dziedzińcu szkoły. Niemcy utrudniali wydanie zwłok rodzinie. Udało się to dopiero po licznych próbach.
Michał Kruk został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Polecamy:
