Aktualności

Pokaz filmu Marty Meszaros pt. „Niepochowany”– Katowice.

27.10.2006
26 października 2006 r. odbył się organizowany przezkatowicki Oddział Instytut Pamięci Narodowej i Instytucję Filmową„Silesia-Film”, Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach uroczysty pokaz filmu MartyMeszaros pt. „Niepochowany”. Rocznicowe wydarzenia związane z obchodami wybuchupowstania węgierskiego w 1956 roku przyciągnęły sporą widownię, a pokazzgromadził w sali Centrum Sztuki Filmowej ponad 300 osób. Projekcję filmupoprzedziło krótkie słowo wstępne wygłoszone przez dyrektora IPN w KatowicachAndrzeja Sikorę oraz zastępcę dyrektora ds. programowych Instytucji Filmowej„Silesia-Film” dr. Jana Lewandowskiego.

Film znanej w Polsce węgierskiej reżyserki jest nie tylko artystyczną próbąukazania losów narodu węgierskiego uciemiężonego przez kadarowski komunizmpodpierany w 1956 roku sowieckimi bagnetami, czy oddaniem hołdu postacipowstańczego premiera, reformatora-komunisty Imre Nagya, ale próbą pojednania podzielonego do dziś społeczeństwa. Z tego powodu na plan dalszy zeszły kwestiezaangażowania węgierskiego premiera w frakcyjne tarcia wewnątrz węgierskiej partii komunistycznej, będące w istocie walką o realizację destalinizacyjnychreform radzieckich, eksponując te cechy Imre Nagya, które mogłyby kreować go woczach widzów na nowego Lajosa Kossutha – powstańczego przywódcę wszystkich Węgrów.

Po projekcji filmu, przyjetego przez katowickich widzów gromkimi oklaskami,odbył się panel dyskusyjny z udziałem odtwórcy głównej roli w filmie, p. JanaNowickiego, dr. Macieja Szymanowskiego, dyrektora Instytutu Polskiego wBudapeszcie, p. Andrzeja Sikorę, dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowejw Katowicach, oraz prowadzącego spotkanie dr. Jana F. Lewandowskiego,reprezentującego „Silesia-Film”. Wcielający się w postać premiera powstańczychWęgier aktor Jan Nowicki podzielił się ze zgromadzonymi doświadczeniami z planu filmowego, oraz wyraził ubolewanie, że film Marty Meszaros, który powstał kilkalat temu przy współudziale strony polskiej, nie doczekał się do dziś polskiejpremiery.

do góry