Sztabin, stodoła małżeństwa Szyców - miejsce przetrzymywania zatrzymanych w Obławie Augustowskiej. W domu PP. Szyców oprawcy prowadzili brutalne przesłuchania, a pobitych wyrzucali pod okno, „na rosę w celu otrzeźwienia”. Nieznana jest liczba przetrzymywanych tu ludzi. Część z nich wywieziono prawdopodobnie do Augustowa, gdzie dokonywano dalszej selekcji. Fot. ze zbiorów własnych IPN

Diana Maksimiuk: W zderzeniu z instytucjonalną niemocą. Pierwsze miesiące poszukiwań ofiar Obławy Lipcowej

Niewątpliwie największą zagadkę Obławy Augustowskiej do dziś dnia stanowi pełna lista ofiar tej największej sowieckiej zbrodni popełnionej na Polakach po zakończeniu II wojny światowej oraz miejsce ich spoczynku.

07.07.2025

Kwestia losu osób zatrzymanych na terenach Augustowszczyzny, Suwalszczyzny i Sokólszczyzny latem 1945 r., które nie powróciły do swoich domów, jest bowiem bezsporna. Wiemy, że zostały zamordowane. Wiemy o tym dziś. Wówczas jednak członkowie rodzin czy znajomi zatrzymanych i wywiezionych „w nieznanym kierunku”, po których ślad zaginął, jeszcze liczyli na ich odnalezienie i powrót do domów.

W wielu przypadkach automatycznie uruchamiali poszukiwania będące w rzeczy samej naturalnym odruchem wobec braku informacji o losie bliskiej osoby. Komuniści zadbali jednak, aby ich zapał ostudzić i prawda o zbrodni nie wyszła na jaw.

Zatrzymany prawdopodobnie przez władze sowieckie…

Jak zauważyli historycy pierwsze poszukiwania zaginionych ścieżką instytucjonalną uruchomiły rodziny oraz pracodawcy.

Nadleśnictwa państwowe: Rospuda, Serwy, Szczerba, Białobrzegi, wysłały do Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku zapytanie o los swoich pracowników już w sierpniu 1945 r.

Ta z kolei, jeszcze tego samego miesiąca, musiała poinformować wojewodę białostockiego (przedkładając raporty z 6 i 11 sierpnia) skoro ten w poufnym piśmie do kierownika WUBP w Białymstoku (przesłanym także do wiadomości szefowi Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Białymstoku) z datą 30 sierpnia prosił

„o możliwie szybkie przeprowadzenie śledztwa, a w przypadku braku winy o natychmiastowe zwolnienie zatrzymanych”.

Wicewojewoda Wacław Białkowski w zastępstwie wojewody upominał się wówczas o informacje o losie: Aleksandra Odoleckiego, Aleksandra Puknia, Zdzisława Bednarka, Wincentego Lacha, Jana Dudki, Izydora Rogalskiego, Mieczysława Janika, Józefa Miszyna, Jana Germaniuka i Franciszka Krause.

Czytaj artykuł Diany Maksimiuk W zderzeniu z instytucjonalną niemocą. Pierwsze miesiące poszukiwań ofiar Obławy Lipcowej na portalu przystanekhistoria.pl

do góry