Kinga Mierzejewska, Paweł Pietraszek: Wprowadzenie stanu wojennego i akcja „Jodła”

W nocy z 12 na 13 grudnia na mocy uchwały Rady Państwa wprowadzono w Polsce stan wojenny. Głównymi przyczynami tej decyzji były: napięta sytuacja w kraju, chęć stłumienia nasilających się niepokojów społecznych i rosnącej w silę opozycji demokratycznej.

W kraju rządy przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. Drastycznie ograniczono podstawowe prawa i wolności obywatelskie, wolność słowa, poruszania się, nietykalności osobistej. Zamknięto granice, nie wolno było przemieszczać się bez przepustki poza miejsce zamieszkania.

Wprowadzona została godzina milicyjna i cenzura korespondencji. Obowiązywał tryb doraźny w sądach, zakazano strajków i demonstracji. Milicja i wojsko mogły legitymować i przeszukiwać obywateli. Zdelegalizowano działalność organizacji społecznych i związków zawodowych. Na kilka tygodni wstrzymano pracę szkół i uczelni. Zawieszono wydawanie większości gazet.

Przy wprowadzaniu stanu wojennego wykorzystano 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy SB, 1396 czołgów oraz blisko 2 tys. transporterów opancerzonych. Szacuje się, że w demonstracjach, starciach i w wyniku pobicia życie straciło nawet około 100 osób.

Akcja „Jodła”

W ramach stanu wojennego została przeprowadzona operacja „Jodła”, w ramach której internowano osoby stanowiące potencjalne zagrożenie dla władz.

Internowanie oznaczało przymusowe osadzenie w ośrodkach odosobnienia osób uznanych za niebezpieczne dla PRL. Do dziś jest jednym z symboli jednoznacznie kojarzonych ze stanem wojennym. Akcja miała ma celu rozbicie opozycji demokratycznej w kraju, obawiano się bowiem oporu społecznego.

Od jesieni 1980 roku tworzona była lista osób, które należy zatrzymać. Internowano członków NSZZ „Solidarność”, działaczy NZS-u, NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych, KIK-u, KPN-u, ROPCiO i KSS KOR, a także byłych przywódców PZPR i państwa, na czele z byłym I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem.

Skala internowań

Zatrzymanych opozycjonistów zabierano nocą z domów, demolując mieszkania i zastraszając ich rodziny. Większość internowanych trafiła do wyznaczonych zakładów karnych lub tzw. ośrodków odosobnienia, na które adaptowano np. obiekty wypoczynkowe.

Najbardziej znanymi miejscami internowania były: Arłamów – ośrodek wypoczynkowy, w którym przebywał Lech Wałęsa; Gołdap, gdzie przetrzymywano większość kobiet, w tym m.in. Grażynę Kuroń i Annę Walentynowicz; Jawor – przebywali tam Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski i Bronisław Geremek. Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz internowani byli w ośrodku w Głębokiem na Pojezierzu Drawskim.

Do bardziej znanych miejsc internowania należy też areszt śledczy na warszawskiej Białołęce, gdzie umieszczono działaczy Solidarności, m.in. Jacka Kuronia, Adama Michnika i Andrzeja Gwiazdę.

W kilkudziesięciu ośrodkach osadzono 9736 działaczy opozycji – 8728 mężczyzn i 1008 kobiet. Wśród osadzonych celowo umieszczano także tajnych współpracowników oraz element przestępczy. Internowanych próbowano łamać i pozyskiwać do współpracy.

Czytaj artykuł Kingi Mierzejewskiej i Pawła Pietraszka Wprowadzenie stanu wojennego i akcja „Jodła” na portalu przystanekhistoria.pl
do góry