26 grudnia 1944 r., już po upadku Powstania Warszawskiego, na terenie Inspektoratu Częstochowskiego AK dokonano zrzutu brytyjskiej misji wojskowej „Freston” pod dowództwem płk. Duane’a Hudsona. W jej składzie, oprócz czterech Brytyjczyków, znalazł się pod przybranym angielskim nazwiskiem cichociemny – polski oficer Antoni Pospieszalski, pełniący rolę tłumacza i radiotelegrafisty. Zadaniem misji było nawiązanie kontaktu z Komendą Główną Armii Krajowej, zorientowanie się w jej położeniu, a także potrzebach w zakresie umundurowania i uzbrojenia. Brytyjczyków interesowała również sytuacja polityczna i militarna na ziemiach polskich wyzwalanych spod okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną. Instrukcje, jakie otrzymał płk Hudson obejmowały również podjęcie roli mediatora w kontaktach między dowództwem AK a wkraczającymi oddziałami sowieckimi. W ciągu niespełna trzech tygodni pobytu na ziemi radomszczańskiej Brytyjczycy spotkali się z gen. Leopoldem Okulickim „Niedźwiadkiem”, interesowali się AL i NSZ, rozmawiali także z miejscową ludnością.
Ochronę misji stanowił m.in. czterdziestoosobowy oddział por. Józefa Koteckiego „Warty” z 27. pułku piechoty AK. 1 stycznia 1945 r. w Katarzynowie k. Kobiel Małych doszło do potyczki z niemiecką kolumną pancerną. „Warcie” szczęśliwie udało się wyprowadzić z okrążenia wszystkich członków misji (zginął jeden z jego podkomendnych – obsługujący rkm kapral „Newada”).
Misja została przerwana w II połowie stycznia 1945 r., kiedy członkowie brytyjskiej ekspedycji zostali aresztowani przez wojska sowieckie i przetrzymywani w Żytnie, Radomsku, Jędrzejowie i w pogestapowskim więzieniu w Częstochowie. Po interwencjach ambasady brytyjskiej 11 lutego 1945 r. (w dniu zakończenia obrad konferencji w Jałcie), zostali przetransportowani drogą lotniczą do Mielca, potem Lwowa. Stamtąd koleją, przez Kijów, zostali przewiezieni do Moskwy, skąd po wielu perypetiach przez Bliski Wschód powrócili 21 marca do Londynu. Raport z misji, przychylny Armii Krajowej i Polskiemu Państwu Podziemnemu, przedłożony przez płk. Hudsona premierowi Wielkiej Brytanii, nie miał żadnego wpływu na działania dyplomacji brytyjskiej w sprawie polskiej.
Źródło: Rajd i konkurs wiedzy historycznej „Operacja »Freston«
Polecamy: