Anna Jagodzińska, Tomasz Ceran: Dachau i śmierć są synonimami

Płk William Quinn z 7. Armii Amerykańskiej, wyzwalając w maju 1945 r. obóz koncentracyjny w Dachau, napisał w raporcie: „Oddziały nasze zastały tam widoki, jęki tak straszne, że aż nie do uwierzenia, okrucieństwa tak ogromne, że aż niepojęte dla normalnego umysłu. Dachau i śmierć są synonimami”.

Z rozkazu Heinricha Himmlera 22 marca 1933 roku w pobliżu miasteczka Dachau w Bawarii założono pierwszy w Niemczech obóz koncentracyjny. Podstawą prawną jego utworzenia – a później także innych takich obozów – było rozporządzenie „o ochronie narodu i państwa” z 28 lutego 1933 roku. Powstał on na bagnistym terenie, odznaczającym się niezdrowym, wilgotnym klimatem, szczególnie dokuczliwym jesienią i zimą, gdy więźniowie musieli godzinami stać na placu apelowym. Był to obóz śmierci, w którym unicestwiano więźniów przez ciężką pracę, głód, znęcanie się i badania pseudomedyczne. Po przekroczeniu bramy obozowej z napisem „Arbeit macht frei” więzień stawał się numerem bez imienia i nazwiska, pozbawionym wszelkich praw, a jedynym „wyjściem” miał być komin krematorium.

Przez KL Dachau przeszło około 250 tys. więźniów, w dniu wyzwolenia było ich prawie 33 tys., w tym około 15 tys. Polaków (była to najliczniejsza grupa). W grudniu 1940 roku zwieziono tutaj księży z Sachsenhausen, Mauthausen-Gusen i Oranienburga. W Dachau więziono 2720 księży katolickich (najwięcej Polaków – 1780), z czego zmarło 868. Dokładna liczba więźniów i ofiar nie jest znana, gdyż w spisach obozowych nie uwzględniono osób skierowanych do obozu przez gestapo w celu wykonania egzekucji. Więźniów mordowano do ostatnich dni. W marcu 1945 roku powieszono 70 Francuzek, uczestniczek ruchu oporu, 5 marca stracono także czterech Anglików i trzech Amerykanów, pilotów zestrzelonych w czasie nalotów bombowych.

Przepełnienie obozu osiągnęło szczyt w 1944 roku, gdy zaczęły przybywać liczne transporty z ewakuowanych obozów koncentracyjnych, m.in. z Auschwitz i Buchenwaldu. Więźniowie, którzy nie zmarli w drodze, znajdowali się w stanie krańcowego wyczerpania. Większość koczowała pod gołym niebem. Wielu nie otrzymało pożywienia ani wody. W izbach przeznaczonych dla 45 osób przebywało ich od 150 do 200, a często w jednym bloku mieszkało do 1000 więźniów. Na wąskim łóżku przeznaczonym dla jednego człowieka spało po dwóch więźniów, zdrowi obok chorych i umierających. Przeludnienie spowodowało wzrost śmiertelności, szczególnie na dur brzuszny, tyfus plamisty i z powodu wygłodzenia. Chorzy nie mieli siły wychodzić do ustępów. Leżeli nago, bez bielizny i pościeli. Ludzie umierali setkami. Przed krematorium piętrzyły się stosy trupów. W błocie przed blokami leżeli ludzie dający słabe oznaki życia, zarośnięci, brudni.

Heinrich Himmler 14 kwietnia 1945 roku wydał rozkaz zniszczenia KL Buchenwald i KL Dachau: Kein Häftling darf lebendig in die Hände des Feindes kommen (żaden więzień nie może dostać się żywy w ręce nieprzyjaciela). W Dachau więźniowie mieli być wymordowani, a obóz spalony 29 kwietnia 1945 roku o dziewiątej wieczorem, o czym dowiedział się działający od paru miesięcy Międzynarodowy Komitet Więźniów, do którego należał m.in. były rektor Politechniki Warszawskiej, prof. Kazimierz Drewnowski.

Jesteście prawie wolni…

W ostatnich dniach kwietnia w obozie zapanował chaos, komanda pracujące poza obozem przestały wychodzić. Po raz pierwszy ewakuację obozu zarządzono 26 kwietnia. Wszystkich więźniów z rzeczami osobistymi i kocami spędzono na plac apelowy, ale po kilku godzinach akcję odwołano. Podobnie postępowano w następnych dniach. Niemcy wywiesili białą flagę. Pojawili się także pracownicy szwajcarskiego Czerwonego Krzyża z paczkami żywnościowymi. Działania te miały przekonać więźniów, że nic im nie grozi. Komendantura obozu wyjechała. Pozostała tylko dobrze uzbrojona załoga składająca się z czterystu żołnierzy SS (cała załoga SS w Dachau liczyła około 4 tys. osób).

Czytaj artykuł Anny Jagodzińskiej, Tomasza Cerana Dachau i śmierć są synonimami na portalu przystanekhistoria.pl
do góry