Hejnał grał już przed wojną
Emil Czech urodził się 8 sierpnia 1908 r. w Bobowej w powiecie gorlickim. W 1927 powołany został do służby wojskowej w 1 Pułku Saperów Kolejowych w Krakowie. Melodii, która przyniesie mu wieczną pamięć nauczył się będąc żołnierzem krakowskiego 1 Batalionu Mostów Kolejowych. Po wkroczeniu Sowietów, 20 września 1939 r., przekroczył granicę polsko-węgierską. Przez szlak bałkański przedostał się do Palestyny i został wcielony do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Po walkach pod Tobrukiem i Gazalą trafił do Włoch, do 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa.
Melodia zwycięstwa
W nocy z 17 na 18 maja 1944 roku, po kilku miesiącach oblężenia, wojska alianckie zdobyły klasztor na wzgórzu Monte Cassino. Ostatnie natarcia przeprowadzili żołnierze II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Plutonowy Emil Czech otrzymał od gen. Bronisława Ducha zadanie odegrania w ruinach klasztoru „Hejnału Mariackiego”.
Wykonanie rozkazu nie było proste. Czech pokonał w niespełna dwie godziny kilkanaście kilometrów górskim szlakiem, pod niemieckim ostrzałem. Najpierw samochodem, a ostatni odcinek wspinając się po skałach. Na szczycie wzgórza znalazł się tuż przed południem. Choć melodię znał na pamięć, narastające wzruszenie sprawiało, że jak nigdy bał się popełnić błąd.
„Jakby tatarska strzała przebiła mi gardło” – wspominał.
Punktualnie o 12:00 plutonowy Emil Czech, pod powiewającą polską flagą, bezbłędnie zagrał „Hejnał Mariacki”, utwór zakazany przez Niemców. Było to symboliczne wykonanie, obwieszczające światu sukces Polskich Sił Zbrojnych.
„Wilczy bilet” w „wolnej” Polsce
Po wojnie Emil Czech osiadł w Anglii. Wrócił jednak do Polski, gdy w 1947 r. odnalazła się jego ukochana żona Maria, ekspatriowana z Kresów wschodnich do Kłodzka. Okupowana przez Sowietów ojczyzna przywitała go „wilczym biletem”. Przez kilka lat nie mógł znaleźć pracy, wreszcie w 1952 r. udało mu się zatrudnić Polskich Kolejach Państwowych.
Emil Czech z ukochaną żoną. Fot. Wystawa IPN: „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności”
Nie zerwał też z muzyką – należał do orkiestry kolejowej oraz śpiewał w chórze kościelnym. W 1974 r. komunistyczne władze odmówiły mu wydania paszportu, przez co nie wziął udziału w obchodach 30. rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Legendarny hejnalista spod Monte Cassino zmarł 26 marca 1978 r., dziewięć dni po swojej ukochanej żonie.
Michał Kowalski, Biuro Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
***
Podczas II wojny światowej polscy żołnierze walczyli na wszystkich jej frontach w obronie godności i wolności oraz w imię solidarności z innymi zniewolonymi narodami. Ich bohaterskie czyny przypominamy w ramach projektu „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności”. Szczegóły: https://szlakinadziei.ipn.gov.pl/sn
