Pod pomnikiem Ryszarda Siwca, znajdującym się obok Stadionu Narodowego w Warszawie, kwiaty złożył dyrektor Biura Badań Historycznych IPN dr Sebastian Pilarski.
***
Ryszard Siwiec
W czasie Centralnych Uroczystości Dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, 8 września 1968 r., księgowy z Przemyśla zdobył się na dramatyczny protest. W obecności przywódców Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz około 100 tys. widzów Ryszard Siwiec dokonał samospalenia. Prawda o przyczynach jego decyzji przez lata była ukrywana.
20 sierpnia 1968 r. rozpoczęła się inwazja sił zbrojnych Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Udział Wojska Polskiego w interwencji, choć wymuszony przez sprawujący nadrzędną rolę w pakcie Związek Sowiecki, położył się cieniem na stosunkach między Polską, a jej południowym sąsiadem. Wielu naszych rodaków nie zgadzało się z decyzją o wkroczeniu do Czechosłowacji. Był wśród nich Ryszard Siwiec, były żołnierz Armii Krajowej, absolwent filozofii, księgowy z Przemyśla. Postanowił poświęcić życie, aby zamanifestować sprzeciw dla inwazji. Aby nadać swojemu protestowi jak największy rozgłos, na jego miejsce wybrał Centralne Uroczystości Dożynkowe.
8 września 1968 r., w obecności m.in. I sekretarza KC PZPR, ale także 100 tys. widzów zgromadzonych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, Siwiec oblał się rozpuszczalnikiem, a następnie podpalił. Płonąc, krzyczał: „Protestuję, protestuję, protestuję!”, „Niech żyje wolna Polska!”, „To jest okrzyk konającego, wolnego człowieka!” oraz „Nie ratujcie mnie, zobaczcie, co mam w teczce”.
Jak się później okazało, w teczce znajdowała się biało-czerwona flaga z napisem: „Za naszą i waszą wolność. Honor i Ojczyzna” oraz ulotki dotyczące inwazji na Czechosłowację. Siwiec nie pozwalał na udzielenie sobie pomocy, odganiając ludzi próbujących go ratować. W czasie tego dramatycznego aktu na płycie stadionu nadal grała muzyka i odbywały się uroczystości. Nikt nie przerwał imprezy.
Jeszcze tego samego dnia Komenda Stołeczna MO wszczęła dochodzenie przeciwko Ryszardowi Siwcowi, zarzucając mu, że 8 września 1968 r publiczne rozpowszechniał ulotki, zawierające fałszywe wiadomości o sytuacji polityczno-społecznej w PRL. W jego mieszkaniu dokonano rewizji. Służba Bezpieczeństwa nałożyła całkowitą blokadę informacyjną na wydarzenia, do których doszło podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia. Ukryto prawdziwe motywy postępowania Ryszarda Siwca, a jednocześnie rozpowszechniano informacje o jego rzekomej niepoczytalności. Niestety działania te okazały się na tyle skuteczne, że bohaterski czyn księgowego z Przemyśla do lat 90. pozostawał właściwie nieznany.
Ryszard Siwiec został przewieziony do Szpitala Praskiego z poparzeniami II i III stopnia, obejmującymi ponad 80 procent powierzchni ciała. Zmarł cztery dni później.
Dowiedz się więcej:
- Łukasz Kamiński: Przeciw totalnej tyranii zła. Ryszard Siwiec (1909–1968)
- Radosław Poboży: Ryszard Siwiec – wołanie o wolność utrwalone na taśmie SB
- Debata: 55. rocznica samospalenia Ryszarda Siwca. Przebacz mi zlata Praho – Kulisy walki z komuną
- Film z Archiwum IPN, na którym zarejestrowano moment samospalenia Ryszarda Siwca
- Do pobrania: Dodatek Historyczny IPN poświęcony postaci Ryszarda Siwca
- Wystawa „Nie tylko Siwiec”








