19 stycznia 1945 roku ukazał się ostatni numer „Biuletynu Informacyjnego”. Redakcja pisma zwróciła się do czytelników następującymi słowami:
„(…) Staraliśmy się przez ten okres przeszło pięciu lat dać (…) rzetelną informację, istotną pomoc i uczciwe naświetlenie zdarzeń. Nie uprawialiśmy propagandy. Pisaliśmy zawsze prawdę. Staraliśmy się zachować konieczny umiar w ocenie, lecz zarazem jasną i twardą postawę, jeśli chodzi o czyn zbrojny i niepodległość Narodu”.
Źródło informacji
Pomysł założenia gazety wyszedł od Aleksandra Kamińskiego, autora „Kamieni na szaniec”, który był również redaktorem naczelnym pisma. Pomysłodawcą tytułu był Henryk Józewski „Olgierd”, komendant Okręgu Warszawa-Miasto Służby Zwycięstwa Polski (od stycznia do maja 1940 r. komendant Okręgu Warszawa-Województwo Związku Walki Zbrojnej).
W redakcji była również Maria Straszewska „Anna”, „Emma”, Stanisław Berezowski „Orcio”, kierujący działem zagranicznym, Wiktoria Julia Goryńska „Leti” i Tadeusz Kwaśniewski „Kalikst”, który dostarczał wiadomości z okupowanego kraju (został aresztowany 3 marca 1943 r. i osadzony na Pawiaku, 29 maja 1943 r. rozstrzelany w ruinach getta).
Od 1941 r. „Biuletyn Informacyjny” stał się głównym organem prasowym VI Oddziału Biura Informacji i Propagandy Związku Walki Zbrojnej (od lutego 1942 roku Komendy Głównej Armii Krajowej). Do końca lipca 1944 r. „Biuletyn Informacyjny” wydawano jako tygodnik, a od momentu wybuchu Powstania Warszawskiego ukazywał się codziennie.
Pierwsze numery biuletynu przedstawiały się bardzo skromnie, a teksty artykułów drukowano na jednej stronie. Wraz z kolejnymi numerami wzrastał nakład pisma. Szacuje się, że z końcem 1941 roku liczba egzemplarzy wynosiła 19 tys., w 1942 roku – 24 tys., 1943 r. – 25 tysięcy, natomiast w połowie 1943 r. oraz w 1944 r. nakład wynosił 43 tys.
Oddaj pismo w pewne ręce
Przygotowanie, powielanie oraz kolportowanie pisma w warunkach okupacyjnych było nie lada wyczynem. Miejsce druku zmieniało się kilkakrotnie. Początkowo odbywał się on w Instytucie Głuchoniemych i Ociemniałych na placu Trzech Krzyży w Warszawie, a następnie w Tajnych Wojskowych Zakładach Wydawniczych na terenie Warszawy, m.in. przy ul. Dobrej 34.
Redakcja mieściła się najpierw w mieszkaniu Zofii Kossak-Szczuckiej na Czerniakowie, następnie przy ulicy Myśliwieckiej, a w późniejszym okresie u Urszuli Głowackiej „Urki” przy ul. Wilczej 54 lub u Fularskich na Czerniakowie. W rozprowadzaniu biuletynu bezcenna była praca kolporterek kierowanych przez Wandę Kraszewską-Ancerewiczową „Lenę”.