1. Dywizja Pancerna dowodzona przez gen. Stanisława Maczka znalazła się pod koniec lipca 1944 r. w Normandii, a już 8 sierpnia włączyła do walki w ramach wojsk alianckich, tocząc ciężkie i krwawe boje z Niemcami, m.in. w bitwie pod Falaise, gdzie zamykała wokół nich pierścień okrążenia.
Marsz wyzwolicieli
Po rozbiciu przeciwnika w bitwie pod Falaise polscy pancerniacy przeszli do działań pościgowych za wycofującymi się wojskami niemieckimi, które przez terytorium Francji, Belgii i Holandii zmierzały w kierunku granic III Rzeszy.
20 października 1944 r. rozpoczęła się aliancka ofensywa o kryptonimie „Pheasant”, której celem było wyzwolenie Brabancji Północnej do linii rzeki Mozy. 22 października do walki weszła 1. Dywizja Pancerna, działająca w ramach II Korpusu Kanadyjskiego, licząca ok. 15 000 żołnierzy, ponad 300 czołgów, ok. 450 dział.
Oddziały polskie toczyły walki w okolicach miejscowości Gilze i Molenschot. 27 października 1944 r. 1. Dywizja Pancerna otrzymała zadanie zdobycia Bredy, jednego z największych miast Brabancji Północnej, będącego ważnym węzłem komunikacyjnym dla transportu, lądowego, kolejowego i rzecznego oraz punktem oporu wojsk niemieckich na terenie Holandii.
Błyskotliwy manewr generała Maczka
Siły niemieckie broniące Bredy składały się z 256., 711. i 719. Dywizji Piechoty, dysponujących silną artylerią przeciwpancerną. Walki na przedpolach miasta polscy pancerniacy rozpoczęli już następnego dnia, 28 października, wypierając z nich oddziały niemieckie.
29 października 1944 r. gen. Stanisław Maczek wydał rozkaz do ataku 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej, dowodzonej przez płk. Tadeusza Majewskiego. Miała ona obejść miasto od północy, a następnie wykonać zwrot o 90 stopni, atakując je od wschodniej strony.
