Innymi kandydatami do nagrody byli tacy pisarze, jak: Maksym Gorki, Thomas Hardy, Blasco Ibanez, Thomas Mann, Sigrid Undset i Stefan Żeromski. Reymont nie był pierwszym Polakiem, który został uhonorowany w ten sposób. Wcześniej, w roku 1905, nagrodzono Henryka Sienkiewicza. Pierwsze wzmianki o sukcesie Reymonta dotarły do Polski wieczorem 13 listopada.
Sam Reymont, w liście z 14 listopada 1924 r., tak opisuje uczucia związane z otrzymaniem nagrody:
„Sprawiła mi nie radość, a głębokie wzruszenie. Mówiąc otwarcie […] nie miałem żadnej nadziei. […] Na cóż ja mogłem liczyć? Chyba na jakiś szczęśliwy wypadek. I prawdopodobnie ten jakiś nieprzewidziany wypadek zwyciężył. […] Oszołomiony jestem tą niespodzianką. I w takich okolicznościach przyszła, że wygląda na gorzką ironię życia. Bo na cóż mi to wszystko? Chory jestem, miałem świeżo zapalenie płuc […]. Odszedłem wewnętrznie od świata i spraw jego. Marzyłem jeno o ciszy i możności spokojnego pracowania, jak o największym szczęściu. Naraz otwierają się wielkie drzwi rozgłosu”.
Noblista umarł nieco ponad rok później, w nocy z 5 na 6 grudnia 1925 roku. Pochowano go w Alei Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.
Polecamy:
