Spisz, Orawa – polska sprawa

5 listopada 1918 r. mieszkańcy Górnej Orawy powołują Radę Narodową Polaków

– My tu przybyli z dwóch małych krajów tatrzańskich: ze Spisza i Orawy. Ludność tych ziem jest czysto polska. Ziemie nasze są teraz nieprawnie przez Czechów okupowane. Przyszliśmy prosić Konferencję Pokojową, aby nas wyswobodziła spod jarzma czeskiego, a przyłączyła do Polski, do tego państwa, które ma do nas jedynie prawo – tymi słowami zwrócił się gazda orawski z Rabczyc Piotr Borowy do prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa Woodrowa Wilsona na konferencji wersalskiej.

Borowy wraz Wojciechem Halczynem, ks. Ferdynandem Machayem i Kazimierzem Rouppertem, tworzyli „Délégation du Spisz et d’Orawa”, która przybyła wczesną wiosną 1919 r. do Paryża, prosić o włączenie w granice Rzeczpospolitej Spisza i Orawy. Paryska prasa nazwała podtatrzańską delegację „chodzącym sumieniem”. Jedynym celem starań delegacji było przekonanie zagranicznych delegatów, że mieszkańcy wiosek i miasteczek na Orawie i Spiszu suwerennie wybrali Polskę na swoją ojczyznę.

Wsie w polskiej części Górnej Orawy były niemal jednolite etnicznie. Jak wykazał węgierski spis ludności przeprowadzony w 1910 r., w tej części, gdzie Polacy mogli podać swoją narodowość, stanowili ponad 96% ludności. W 14 polskich miejscowościach Górnej Orawy, gdzie żyło łącznie 16 133 mieszkańców, Słowaków było zaledwie 204.

Dowiedz się więcej:

do góry