Magdalena Bałdyga: „Święto Morza to Święto całej Polski”

W wigilię nocy świętojańskiej kaszubscy rybacy ścinali kanię – winną wszelkiemu złu. Obrzęd ten zapewniał rybakom dobrobyt i szczęście. Już wtedy, na przełomie XVIII i XIX wieku, panowała tradycja święta morza, która miała wówczas charakter ludowy.

W 1932 r. zrodził się pomysł, aby Święto Morza stało się uroczystością państwową. Pomysłodawcą był Andrzej Wachowiak, członek Gdyńskiego Oddziału Ligi Morskiej i Kolonialnej. Zaproponował on, by pod koniec czerwca poświęcić łodzie rybackie oraz kutry. Nie wiedział wtedy jeszcze, że jego pomysł zyska ogromne znaczenie dla Polaków, a Święto będzie obchodzone aż po dziś dzień.

W Niepodległej … 

31 lipca 1932 r. w Gdyni odbyło się pierwsze Święto Morza. Miało ono niezwykle patriotyczny charakter, jego obchody przyciągnęły wiele ważnych osobistości, m.in. prezydenta RP Ignacego Mościckiego, marszałka Sejmu Kazimierza Świtalskiego, marszałka Senatu Władysława Raczkiewicza, i premiera Aleksandra Prystora.

Miasto i port zostały udekorowane flagami. Po uroczystej mszy prezydent Ignacy Mościcki w przemówieniu powiedział, że „Święto Morza to Święto całej Polski”, czym dumnie podkreślił jak ważny dla naszego kraju jest dostęp do morza, przynoszący przy tym ogromne korzyści gospodarcze. Odbyła się imponująca defilada, w której uczestniczył batalion Marynarki Wojennej z Wejherowa, oddziały piechoty i kawalerii WP, członkowie licznych organizacji, związków i stowarzyszeń, uczniowie. Odbyła się również parada morska, podczas której można było podziwiać wiele jednostek, m.in. kutry rybackie i motorówki, okręty podwodne oraz kontrtorpedowiec „Wicher”.

Wszystkiemu przygrywała orkiestra, a defiladzie przyglądała się stutysięczna publiczność, dla której zorganizowano także wiele innych atrakcji (oraz przygotowano pola namiotowe).

Podczas okupacji niemieckiej Święto Morza było nadal obchodzone, ale w tajemnicy…

… i w PRL-u

Po wojnie uroczystość tę obchodzono również w innych miastach m.in. w Szczecinie, Sopocie, Kołobrzegu, Słupsku, Ustce, Wejherowie, a nawet w Warszawie. Co roku Święto Morza (inaczej: Dni Morza) przyciągało ogromną publiczność, dla której organizowane były pokazy, występy, festyny, wydarzenia sportowe, a sama impreza trwała niekiedy kilka dni. Z zachowanego w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej programu centralnych obchodów „Dni Morza” z 1970 r. w Szczecinie możemy dowiedzieć się, jak przebiegała wówczas ta uroczystość, i ile atrakcji czekało na jej uczestników.

Czytaj artykuł Magdaleny Bałdygi „Święto Morza to Święto całej Polski” na portalu przystanekhistoria.pl

do góry