Kto z nas nie zna znakomitych ról filmowych jednego z geniuszy kina, jakim jest Robert De Niro?
To niezapomniany „Taksówkarz” czy „Wściekły Byk” z obrazów Martina Scorsese i na tym można by poprzestać, bo po tych rolach Robert De Niro już przeszedł do historii kina, stając się jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood, a ma on przecież na swoim koncie inne doskonałe kreacje i uznanie widzów oraz krytyków zwieńczone dwoma Oscarami za swoje wybitne role.
Jednak nie o dorobku filmowym tego aktora będę chciał napisać, ale o jego zaciekawieniu i zafascynowaniu naszą historią i jego wizytą w Poznaniu. Niewielu z nas zapewne zdaje sobie sprawę z gestów sympatii okazywanych przez Roberta De Niro wobec Polaków i naszych historycznych doświadczeń.
Jako gość Wojciecha Fibaka
Ten znakomity aktor odwiedzał Polskę kilkukrotnie na zaproszenie swojego przyjaciela, znakomitego tenisisty, jednego z najlepszych w polskiej historii – Wojciecha Fibaka, który wspomina:
„Robert De Niro był u mnie dwa razy w Poznaniu”.
Były to wizyty o charakterze prywatnym, w domu rodzinnym, ale również te oficjalne – o znaczeniu historycznym.
Pierwsza wizyta Roberta De Niro w Polsce przypadała na rok 1989, kiedy to nasz kraj stawiał pierwsze kroki w drodze ku wolności. W trakcie tej bogatej w wydarzenia wizyty Robert De Niro 21 września 1989 roku spotkał się w Gdańsku z Lechem Wałęsą. Podczas blisko dwugodzinnego spotkania, w którym uczestniczył m.in. Wojciech Fibak i Gustaw Holoubek, rozmawiano o przyszłości Polski. Następnie, jeszcze tego samego dnia, Robert De Niro pojechał pod Pomnik Poległych Stoczniowców i pod bramę Stoczni, by tam z bliska zobaczyć miejsce, w którym rozpoczął się strajk w sierpniu 1980 r., który przyniósł nam „Solidarność”. 23 września Robert De Niro był również w Oświęcimiu, gdzie na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego upamiętnił ofiary bukietem kwiatów.
Te przepiękne gesty solidarności i szacunku możemy porównać do podobnych momentów z roku 1981, kiedy to wielu znanych i sławnych ludzi ze świata polityki oraz kultury, wśród których było wiele gwiazd Hollywood, solidaryzowało się z Polakami po wprowadzeniu przez komunistów stanu wojennego w naszym kraju.
Kolejna wizyta Roberta De Niro w Polsce miała miejsce kilka lat później, kiedy to na zaproszenie Wojciecha Fibaka, ówczesnego właściciela „Gazety Poznańskiej”, przyjechał do Poznania 26 kwietnia 1992 roku. Choć była to krótka, bo tylko około czterogodzinna wizyta, to miała swój wymiar historyczny. Na jedno z zadanych wówczas przez dziennikarzy pytań, dotyczących sympatii do Polski, Robert De Niro odpowiedział:
„Lubię wasz kraj, pasjonuje mnie jego historia”.
