Ppłk Stanisław Kamiński „Daniel”, dowódca Pułku „Baszta” dokonuje przeglądu kompanii powstańczej na Mokotowie, sierpień – wrzesień 1944 r.; zdjęcie z zasobu b. GKBZpNP, autor nieznany, (fot. z zasobu IPN)

Anna Lasek: Kapitulacja Mokotowa

27 września 1944 r. o godzinie 10 Mokotów skapitulował. Decyzję tę poprzedziły dramatyczne walki w dzielnicy, w konsekwencji których Niemcy bardzo brutalnie rozprawiali się z ludnością cywilną i powstańcami.

27.09.2024

Od pierwszego dnia powstania, aż do kapitulacji 27 września, na Górnym i Dolnym Mokotowie podstawę sił AK stanowiły 44 oddziały Pułku „Baszta” z V Obwodu Okręgu Warszawskiego AK. W dniu wybuchu powstania pułk liczył ponad 2200 żołnierzy. Dowódcą był ppłk Stanisław Kamiński „Daniel”, a jego zastępcą i szefem sztabu mjr Kazimierz Szternal „Zryw”.

Pierwsze walki

Głównym zadaniem powstańców, poza opanowaniem Mokotowa, było zabezpieczenie ogarniętego powstaniem miasta od południa. Już 1 sierpnia o godzinie „W” powstańcy przystąpili do ataków na koszary oddziałów niemieckich. Batalion „Bałtyk” uderzył na budynek szkoły przy ul. Narbutta róg Wiśniowej i Kazimierzowskiej, gdzie kwaterował oddział SS.

Teren Wyścigów Konnych, gdzie zakwaterowano oddziały taborowe i zwiadowców konnych SS, został zaatakowany przez batalion „Karpaty”, a Fort Mokotowski, w którym znajdowała się radiostacja dowództwa Luftwaffe, przez batalion „Olza”. Wszystkie ataki Niemcy odparli, wielu powstańców zginęło, a ranni i wzięci do niewoli zostali rozstrzelani.

Jednym z najbardziej spektakularnych zwycięstw powstańców na Mokotowie było zdobycie 2 sierpnia, ok. godziny 12, przez batalion „Bałtyk” szkoły przy ul. Woronicza, w której stacjonowała jednostka cyklistów SS. Pozwoliło to powstańcom zaopatrzyć się w broń, amunicję, środki opatrunkowe i żywność.

W kolejnych dniach, dzięki zwycięskim walkom powstańców, udało opanować się znaczną część Górnego i Dolnego Mokotowa.

Brutalność Niemców

W odwecie Niemcy przystąpili do masowych mordów ludności cywilnej. 2 sierpnia Niemcy zamordowali 600 osób osadzonych w więzieniu mokotowskim oraz kolejne 40 w klasztorze oo. jezuitów przy ul. Rakowieckiej, w tym 8 księży i 8 braci zakonnych oraz ponad 20 osób świeckich.

Od 15 sierpnia Niemcy rozpoczęli ostrzeliwanie z broni lotniczej szpitala ss. Elżbietanek. Ostrzał artylerii, miotaczy min i z powietrza kontynuowali 25 sierpnia oraz podczas ewakuacji szpitala 29 sierpnia.

Od połowy września zaczęły się regularne bombardowania lotnicze Mokotowa, a 24 września ruszyło generalne natarcie niemieckie z zachodu i południa, które przesądziło o kapitulacji dzielnicy. Przy zdecydowanej przewadze wroga, braku broni i amunicji, powstańcy nie byli w stanie dłużej bronić całkowicie już odizolowanej dzielnicy.

Czytaj więcej na portalu przystanekhistoria.pl

do góry