Siedziba żandarmerii mieściła się w stolicy Kreishauptmannschaftu – Busku-Zdroju. Podlegały jej posterunki w Nowym Korczynie, a także w Chmielniku. Wspomnieć również należy o działalności placówek w Słupi oraz we wsi Złota. Posterunek żandarmerii w Chmielniku utworzono na początku 1940 r. Mieścił się w jednopiętrowym murowanym budynku szkolnym. Niemiecka załoga posterunku żandarmerii składała się przeciętnie z 10-15 osób. Jej komendantem w latach 1940-1944 był Ernst Haas. Obowiązki żandarmów niemieckich pełnili m.in: Leon Orłowski, Julian Świątek, Wreide i Krauze.
Aresztowania w Żabieńcu
Charakterystyczną metodą terroru stosowaną przez Niemców były publiczne i masowe egzekucje. Ofiary uprowadzono z poszczególnych miejscowości, a następnie rozstrzeliwano w wybranych miejscach. 3 lub 4 sierpnia 1943 r. około 3 w nocy do Żabieńca (przysiółek wsi Podstoła) w gminie Drugnia przyjechała żandarmeria niemiecka z Chmielnika. Rzekomym pretekstem przeprowadzenia akcji była pomoc udzielona przez mieszkańców oddziałom partyzanckim. Wszystkie osoby zamieszkujące Żabieniec spędzono w jedne miejsce. Aresztowano co najmniej 20 osób. Osadzono ich w areszcie na posterunku żandarmerii w Chmielniku, gdzie poddawano ich torturom. Sześć osób zwolniono z aresztu. W czasie przeprowadzania akcji represyjnej w czasie próby ucieczki zastrzelono Wawrzyńca Srokosza oraz najprawdopodobniej Mariana Stęplewskiego i Józefa Sokoła.
Egzekucja w Przededworzu k. Śladkowa Dużego
23 mieszkańców gminy Drugnia oraz Maleszowa rozstrzelano 5 sierpnia 1943 r. na polach we wsi Przededworze oddalonej ok. 5 km od Śladkowa Dużego. Wśród nich znajdowali się między innymi: Izydor Dąbrowski, Franciszek Frączek, Józef Karwasiński, Stanisław Karwasiński, Władysław Markowski, Antoni Moszczyński, Franciszek Ozimina, Jan Stęplewski, Jan Trela, Józef Trela oraz Marian Trela.
Większość źródeł podaje, że w egzekucji 5 sierpnia 1943 r. we wsi Przededworze rozstrzelano Feliksa Oziminę, Mariana Ludwisiaka i Bronisława Sadowskiego. 6 sierpnia 1943 r. osadzono ich w areszcie powiatowym w Busku-Zdroju. Według ewidencji niemieckiej, zostali rozstrzelani 12 sierpnia 1943 r. Ich miejsce śmierci nie jest znane.
Ofiary przewieziono na miejsce kaźni samochodami ciężarowymi. Wykonawcami egzekucji byli m. in.: Julian Świątek, Orłowski oraz Krauze. Ofiary zmuszono, aby przed śmiercią rozebrały się do bielizny. Nakazano im także wykopanie mogił. Pośrednim świadkiem egzekucji był Adam Mrozicki:
„W dniu 5 lub 6 sierpnia 1943 r. /tego dnia był odpust w Chmielniku/ o świcie usłyszałem strzały. W związku z tym wyszedłem na dach stodoły, skąd miałem lepszy punkt obserwacyjny, aby zobaczyć co się dzieje. Słychać było serie z karabinu maszynowego, a następnie pojedyncze strzały. Ze szczytu stodoły widziałem, że strzały te są oddawane są na polach pobliskiej wsi Przededworze. Była to odległość 1/2 km. Na zboczu góry na tych polach widziałem chodzących dwóch Niemców w siwych mundurach oraz zawracający samochód ciężarowy z tzw. budą, który zaraz też odjechał w kierunku Chmielnika”.
Ofiary pochowano w dwóch mogiłach. W pierwszej spoczywało 17 osób, w drugiej zaś 6. Według Józefa Karpińskiego - mieszkańca Miławki:
„Dopiero na drugi dzień z kilkoma innymi udałem się na to miejsce. Leżeli tam zastrzeleni przez hitlerowców Polacy w ilości 17 osób. Byli pochowani bardzo płytko, tak, że szczątki ich ciał rozwlekały później psy itd. W późniejszym czasie rodziny potajemnie nocą wydobywały bliskich i zabierały, aby pochować ich na cmentarzu”.
* * *
W kwietniu 1945 r. ekshumowano ciała: Izydora Dąbrowskiego, Franciszka Frączka, Józefa Karwasińskiego, Stanisława Karwasińskiego, Władysława Markowskiego, Antoniego Moszczyńskiego, Jana Treli, Mariana Treli, Jana Stęplewskiego oraz Franciszka Oziminy.