Mocno ograniczono prawa obywateli, m.in. w kwestiach nietykalności osobistej, nienaruszalności mieszkań, prawa do obrony. Wyłączono telefony. Wprowadzony został zakaz opuszczania miejscowości zamieszkania bez specjalnych przepustek.
Dekret o stanie wojennym umożliwiał władzom zastosowanie działań represyjnych na bardzo dużą skalę. Ustanowiono surowe prawo, m.in. postępowanie doraźne, wiele czynów zagrożonych było karą śmierci. Obowiązywała godzina milicyjna i cenzura korespondencji. Zawieszona została działalność NSZZ „Solidarność”, innych związków zawodowych i organizacji społecznych oraz Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wprowadzono zakaz strajków, akcji protestacyjnych i zgromadzeń publicznych.
Nie wszyscy obywatele stosowali się do tych zakazów. Były osoby, które nie godziły się z postanowieniami stanu wojennego i prowadziły „nielegalną” działalność. Formy takiej pracy opozycyjnej były bardzo zróżnicowane. Od napisów na murach i ulicach, poprzez niszczenie oficjalnych obwieszczeń PZPR, aż po drukowanie ulotek, odezw i gazetek. Ważna była również pomoc dla osób, które po wprowadzeniu stanu wojennego zostały internowane lub aresztowane. Ich rodziny często pozostawały bowiem bez środków do życia.
Wesołych Świąt!
W przeddzień Wigilii, 23 grudnia 1981 r., inspektor ruchu drogowego z Kielc zatrzymał do kontroli Mariana Stańca, kierowcę Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność”, który samochodem marki Fiat 126p, stanowiącym własność Zarządu, rozwoził karty świąteczne z życzeniami dla rodzin osób internowanych. Widniały na nich podpisy od „Komitetu Obrony Więzionych i Prześladowanych za Przekonania” i „Solidarności”. Narysowano na nich znak „Polski Walczącej”. W samochodzie znajdowała się też żywność, którą kierowca miał dostarczyć wielu rodzinom. Były tam również ulotki i inne materiały propagandowe. Tego samego dnia wszczęte zostało dochodzenie, a samochód należący do Zarządu Regionu zabezpieczono.