W prawomocnym już orzeczeniu Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał za niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne złożone przez Norberta Sczygiola i orzekł wobec niego utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek utworzenia wynika z ustawy, na okres pięciu lat, a także zakaz pełnienia funkcji publicznych, o których mowa w art. 4 pkt 2 – 57 i 61 ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów na okres pięciu lat, a nadto obciążył kosztami postępowania, m.in. ekspertyzy biegłego.
Współpraca Norberta Sczygiola ze Służbą Bezpieczeństwa w charakterze tajnego współpracownika o pseudonimie „Gerard” miała miejsce w latach 1978-1980, a w chwili pozyskania do współpracy Norbert Sczygiol był studentem Wydziału Metalurgicznego Politechniki Częstochowskiej i przewodniczącym Rady Wydziałowej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Przekazywane informacje dotyczyły życia uczelni, m.in. procedury typowania studentów na wyjazdy zagraniczne, odbytej w RFN praktyki i informacji na temat konkretnych osób znanych lustrowanemu. Za współpracę z SB Norbert Sczygiol był wynagradzany finansowo.
TW „Gerard” informacje przekazywał ustnie, natomiast treść sporządzanych przez funkcjonariuszy notatek nie budzi wątpliwości co do tego, że zawierają informacje pochodzące bezpośrednio od Norberta Sczygiola. Fakt osobistego sporządzenia odręcznie przez Norberta Sczygiola łącznie trzech dokumentów z akt TW „Gerard”: zobowiązania do zachowania w tajemnicy rozmowy z funkcjonariuszem, zobowiązania do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa – wraz z przyjęciem pseudonimu, a także pokwitowania odbioru kwoty 1500 zł – treść pokwitowania i podpis pseudonimem „Gerard”, zostały jednoznacznie potwierdzone przez opinię grafologiczną. Norbert Sczygiol próbował wyjaśnić przyjęcie pieniędzy od SB w ten sposób, że rzekomo taka kwota miała być mu przesłana przez rodziców listem, który zaginął, a następnie „milicja” mu te pieniądze zwróciła – co przy całym absurdzie wyjaśnień i tak nie tłumaczyło podpisania pokwitowania pseudonimem.
Postępowanie w sprawie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego Norberta Sczygiola prowadzone było od 2017 roku, a znaczący wpływ na czas jego trwania miały wybiegi lustrowanego i jego obrońców, w wyniku czego dochodziło m.in. do powtarzania procedur i czynności oraz zmian właściwości sądów.
Katowice, 25 lipca 2024 r.
Naczelnik
Oddziałowego Biura Lustracyjneg