Aktualności
„I śmiesznie, i strasznie”. Promocja „Biuletynu IPN” o humorach okupacyjnych i peerelowskich – Warszawa, 22 lipca 2008 r.
22.07.2008
To spotkanie jest pierwszym z cyklu poświęconego kulturze niezależnej – powiedział Prezes IPN dr hab. Janusz Kurtyka. – Nie zgadzamy się na skazanie na zapomnienie kultury niezależnej, która pomogła nam przetrwać okres komunizmu.
Dowcip jako oręż w walce, najpierw z okupantami, potem z narzuconą komunistyczną władzą ukazali: prof. Paweł Wieczorkiewicz, dyrektor BEP IPN dr hab. Jan Żaryn, Jan Pietrzak i prowadzący krótką gawędę o peerelu redaktor naczelny „Biuletynu IPN” Jan M. Ruman. Rozmówcy przypominali humory, które były lekarstwem i bronią Polaków w czasach komunistycznej opresji, ale wspomnieli także o surowych karach, które spadały na autorów i osoby upowszechniające satyrę polityczną. Komisja Specjalna do walki z nadużyciami i szkodnictwem gospodarczym (sic!) za rozpowszechnianie dowcipów o komunistach karała dwuletnim pobytem w obozie pracy przymusowej, grzywnami lub odebraniem mienia. W tym sensie było nie tylko śmiesznie, ale i strasznie.
Głównym punktem programu był występ Jana Pietrzaka, który bawił salę humorami z kolejnych dekad peerelu, parodiował Gomułkę, ale też skłaniał do refleksji poważniejszymi pieśniami z okresu komuny. Ukoronowaniem recitalu było odśpiewanie przez wszystkich zebranych na stojąco piosenki-hymnu „Żeby Polska była Polską”.
Prezentacji „Biuletynu IPN” towarzyszyła wystawa rysunków satyrycznych „Andrzej Krauze z lat 1973–1983”. Po części oficjalnej, podczas kuluarowych rozmów wystawę „sprywatyzowano” – z ponad trzymetrowych plansz z humorami każdy mógł sobie wyciąć jeden obrazek na pamiątkę. Oprócz poczęstunku rysunkami Krauzego, redakcja częstowała uczestników spotkania najnowszym numerem „Biuletynu IPN”.
W czasie rozmowy i koncertu można było oglądać prezentację przygotowaną przez Leszka Rysaka. Rozmowie towarzyszyły powiększenia humorów Andrzeja Krauzego, występowi Mistrza Jana – fragmenty teczki Sprawy Obiektowej „Tercet”, ukazujące tropienie i utrudnianie przez bezpiekę działań artystycznych Jana Pietrzaka (artykuł na ten temat zostanie zamieszczony w sierpniowo-wrześniowym numerze „Biuletynu IPN”). SO „Tercet” to jeden z przykładów, jak bardzo władza komunistyczna obawiała się walki za pomocą satyry.
Dobrą wiadomością podaną na koniec była informacja o zwiększeniu liczby egzemplarzy „Biuletynu IPN” przekazywanych do sprzedaży w empikach, salonach prasowych „Ruch” i księgarniach. Redakcja zapowiedziała też organizowanie spotkań promocyjnych kolejnych numerów.
Zdjęcia z promocji: Leszek Rysak