Dr Mateusz Szpytma razem z przedstawicielami ruchu ludowego złożył kwiaty przy pomniku w Głogowie Małopolskim, w lesie, w miejscu odnalezienia zwłok Władysława Kojdra oraz na grobie działacza na cmentarzu starym w Przeworsku.
Władysław Kojder był jednym z najważniejszych działaczy ruchu ludowego województwa lwowskiego, a później rzeszowskiego. Przez wielu mu współczesnych uważany był za „człowieka niezłomnego”, niedościgniony wzór do naśladowania w życiu prywatnym i społecznym. Wincenty Witos widział w nim swojego następcę na stanowisku prezesa struktur okręgowych powojennego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Komuniści uważali go za poważnego politycznego przeciwnika.
16 września 1945 r. Kojder uczestniczył w Walnym Zjeździe Okręgowym PSL w Krakowie, podczas którego został wybrany zastępcą prezesa Zarządu Okręgowego PSL w Krakowie. Zastępował samego Wincentego Witosa. Delegaci wybrali go również na członka Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL. Po krakowskim zjeździe powrócił do domu, do Grzęski. 17 września, ok. godziny 19.00, został uprowadzony z własnego domu przez grupę uzbrojonych i umundurowanych mężczyzn. Wywieziono go samochodem ciężarowym w kierunku Rzeszowa. Od tego momentu nie wiadomo, co dokładnie z nim się działo. Nie ma pewności jak wyglądały ostatnie godziny jego życia, gdzie został zamordowany, ani dokładnie przez kogo.
21 września zwłoki Władysława Kojdra – wówczas niezidentyfikowane – zostały przypadkowo odnalezione przez miejscowe dzieci w lesie, nieopodal drogi, w Rudnej k. Rzeszowa. Miał 10 ran postrzałowych w tył głowy, 14 w korpus i lewą rękę. Niektóre relacje mówią aż o 36 ranach postrzałowych. Jego zwłoki zostały, jako niezidentyfikowane, szybko pochowane na cmentarzu w Rudnej k. Rzeszowa.
29 września 1945 r. poszukująca męża Aurelia Kojder zidentyfikowała w prokuraturze w Rzeszowie fragment garderoby, jaki zabezpieczono przy zwłokach odnalezionych w Rudnej k. Rzeszowa. Z dużym prawdopodobieństwem uznać można było, że odnaleziony w Rudnej zamordowany człowiek to Władysław Kojder. Konieczna była jednak ekshumacja, która umożliwiłaby ostateczne potwierdzenie tożsamości zmarłego. Jednak władze polityczne i administracyjne województwa opóźniały ją celowo. Odbyła się ona dopiero 31 maja 1946 r. Rodzina i przyjaciele dokonali identyfikacji zwłok.
Uroczysty i manifestacyjny pogrzeb Władysława Kojdra odbył się 1 czerwca 1946 r. na cmentarzu parafialnym w Przeworsku. W uroczystościach pogrzebowych udział wzięło około 30 tys. ludzi z całego kraju.
Zabójstwo Władysława Kojdra to tylko jeden z wielu przykładów morderstw dokonanych na działaczach PSL w latach 1945–1947, za które nikt do tej pory nie odpowiedział.
Więcej w artykule Marcina Bukały:





