W momencie rozkwitu „Solidarności”, Anna Mizikowska pracowała w Zespole Szkół Ekonomicznych przy ulicy Miłej w Warszawie. Współtworzyła w niej niemal od podstaw struktury „Solidarności” Oświaty i Wychowania. Pierwsze szesnaście miesięcy poświęcono na kwestie organizacyjne.
– Trzeba było wszystko zmieniać. Na przykład, żeby msza była w radiu, żeby historia była taka, jaka powinna być, o jakiej wiedzieliśmy jeszcze przed wojną w 1939 roku, żeby młodzież wychodziła ze szkół wykształcona, z dużą wiedzą. Więc mieliśmy do czego wracać, mieliśmy te doświadczenia – mówiła Świadek Historii.
Sytuacja znacząco zmieniła się po wprowadzeniu stanu wojennego. Represje i internowania dotknęły głównie nauczycieli języka polskiego i historii. Aresztowano i bito. Zaczęto również weryfikację uczących, a zarzuty do postępowania dyscyplinarnego były różnorodne.
– Powody oskarżenia był najróżniejsze. A to wychowywanie nie w duchu socjalistycznym, a to wychowanie właśnie jakieś religijne, a to pielgrzymka na Jasną Górę, czy też tygodnie religijne w kościołach z koncertami itd. Czy nawet u nauczyciela krzyżyk, czy ubranie się na czarno. Więc byle jaki powód – tłumaczyła działaczka nauczycielskiej „Solidarności”.
Anna Mizikowska, chcąc pomóc w tej trudnej sytuacji, w 1982 r. zaangażowała się w prowadzenie w ramach Prymasowskiego Komitetu Pomocy Bliźniemu – Sekcji Pomocy Represjonowanym Nauczycielom. Funkcjonowała ona w kościele pw. św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży. Pomocą służyli: adwokaci m.in. Władysław Kwieciński, oraz Walentyna Markowska-Gałachowa, pracownicy szkolnictwa wyższego, a nawet sami nauczyciele chcący bronić swoich kolegów. Dyżury odbywały się dwa razy w tygodniu. Równolegle w dalszym ciągu pracowano nad przepisami dot. funkcjonowania szkół.
– Bardzo dotkliwe były kary nakładane na nauczycieli, to się bardzo długo ciągnęło i było bardzo dokuczliwe. W tym czasie nauczyciel był zawieszony, często już nawet wyrzucony z pracy, przeniesiony do innej szkoły – wyjaśniała była przewodnicząca punktu poradnictwa dla nauczycieli i wychowawców.
Mimo że stan wojenny zniesiono w 1983 r., to ściganie nauczycieli trwało jeszcze przez wiele kolejnych lat. Zaczęto również przesłuchania członków Sekcji Pomocy Represjonowanym Nauczycielom. Mizikowską nakłaniano do zakończenia prowadzenia punktu i ujawnienia się w ramach ustawy o amnestii z 1983 r.
– Powiedziałam, że ja jestem prawnikiem, że wiem, co mi można, a czego nie można, że nic tam złego nie robimy, że jak pan przyjdzie to też uzyska pomoc, że nikogo nie pytamy, kto jest kto… i opowiedziałam im, jak tam faktycznie jest. […] Mówię „wiem, co mi można”, a oni „my też wiemy, co pani może i czym się pani zajmowała” – wspominała „Grażka”.
Sekcja Pomocy Represjonowanym Nauczycielom pracowała do 1989 r. W okresie jej funkcjonowania, wsparcie uzyskało ponad sto osób. Równocześnie działało Duszpasterstwo Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Warszawskiej, prowadzone przez ks. dr Edwarda Majchera. Tworzono dodatkowe formy aktywności m.in. Radę Archidiecezjalnego Duszpasterstwa Nauczycieli (1986 r.) oraz Porozumienie Duszpasterstw Nauczycielskich (1988 r.).
W pozostałej części relacji, Mizikowska opowiada m.in. o swojej służbie w Szarych Szeregach, walce podczas Powstania Warszawskiego oraz powołaniu przez ministra Henryka Samsonowicza na stanowisko przewodniczącej Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy MEN.
▶ Obejrzyj całą notację Anny Mizikowskiej na Opowiedziane.ipn.gov.pl
***
Opowiedziane.ipn.gov.pl jest narzędziem, które pozwala na zapoznanie się z archiwalnym zasobem IPN w zakresie historii mówionej. Umożliwia spojrzenie w przeszłość oczami Świadków, którzy dotykają najważniejszych zagadnień polskiej historii: II wojna światowa, wywózki Polaków na wschód ZSRS, Zbrodnia Katyńska, ratowanie Żydów przez Polaków w czasie Holocaustu, Rzeź Wołyńska, Powstanie Warszawskie, opozycja w PRL, Solidarność oraz szeregu innych wydarzeń.
