Audio

Karol Wojtyła – Jan Paweł II: fotografie z zasobu z Archiwum IPN do pobrania

Karol Wojtyła

Tak jak kiedyś w wieczerniku jerozolimskim, tak jak kiedyś przy chrzcie Mieszka - tak teraz na progu drugiego tysiąclecia to sprzęgnięcie sił Bożych i ludzkich w rękach Maryi, pod sercem Maryi, ażeby się dokonało i żeby wydawało swoje owoce, i żeby moi Dordzy Bracia i Siostry przez posługę waszego zawodu Duch Święty stale odnawiał oblicze ziemi, ażeby stale odnawiał oblicze naszej polskiej ziemi, przez całe tysiąclecie, które się rozpoczyna na chwałę Boga, Amen.

Homilia abpa Karola Wojtyły w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, 22 maja 1966 r. (fragment) - stenogram kazania z akt o sygn. IPNBU 01011/11, Materiały operacyjne dot. Karol Józef Wojtyła, imię ojca: Karol, ur. 18.05.1920 r. w Wadowicach

Millenium chrztu Polski

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich

Jan Paweł II

I pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, 2–10 czerwca 1979 r.

Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski.

Fragment homilii Jana Pawła II na placu Zwycięstwa w Warszawie, 2 czerwca 1979 r.

Po zamachu na Jana Pawła II: maj 1981 rok

Proszę Was, aby te heroiczne modlitwy, które zanosiliście w mojej intencji - i na Jasnej Górze, i w świątyniach warszawskich, diecezjalnych, i wszędzie, żebyście to wszystko skierowali teraz o zdrowie i siły dla Ojca Świętego.

kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, po zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II, 14 maja 1981 r.

II pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, 1623 czerwca 1983 r.

Co to znaczy: „czuwam”?
To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszać, zepchnąć na dalszy plan. Nie. Nie! Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy się łatwo z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza, jeżeli tak postępują inni. (...)

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali.

Rozważania do młodzieży w czasie Apelu Jasnogórskiego (fragment), 18 czerwca 1983 r.

III pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, 814 czerwca 1987 r.

Wasze powołania i zawody są różne. Musicie dobrze rozważyć, w jakim stosunku na każdej z tych dróg  pozostaje „bardziej być” do „więcej mieć”. Ale nigdy samo „więcej mieć” nie może zwyciężyć. Bo wtedy człowiek może przegrać rzecz najcenniejszą: swoje człowieczeństwo, swoje sumienie, swoją godność. To wszystko, co stanowi też perspektywę „życia wiecznego”. (...)

Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić – dla siebie i dla innych.

Homilia Jana Pawła II do młodzieży na Westerplatte (fragmenty), 12 czerwca 1987 r.
do góry