28 czerwca 2015 r. w sali kinowej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, podczas Małopolskiego Pikniku Lotniczego, odbyła się premiera gry edukacyjnej „7”, najnowszej historycznej „planszówki” Instytutu Pamięci Narodowej. Wziął w niej udział Prezes IPN dr Łukasz Kamiński. Na zorganizowaną w związku z 95. rocznicą wojny polsko-bolszewickiej imprezę zostali zaproszeni żyjący w Polsce potomkowie organizatora eskadry, Meriana Coopera: dr. Małgorzata Pierzchalska i Wojciech Słomczyński. W ciągu całego Małopolskiego Pikniku Lotniczego (27–28 czerwca) można było zagrać w wielkoformatową wersję gry „7”, a także spróbować swoich sił we wcześniejszych grach, czyli „111” i „303”.
O Dywizjonie 303 słyszał praktycznie każdy Polak. Piloci legendarnego dywizjonu, którzy w 1940 roku na swoich Hurricanach dokonywali nad Londynem brawurowych wyczynów – kontynuowali tradycję 111 Eskadry Myśliwskiej. To jej piloci nad Warszawą w 1939 r. posłali na ziemię niejednego Messerschmitta. 111 Eskadra Myśliwska kontynuowała zaś tradycję 7 Eskadry Myśliwskiej – a jej dokonania były nie mniej spektakularne.
„7” jest dynamiczną grą planszową dla dwóch osób. Jeden z graczy atakuje potężną bolszewicką Armię Konną, dowodzoną przez Siemiona Budionnego. Drugi dowodzi 7 Eskadrą Myśliwską im. Tadeusza Kościuszki, złożoną w większości z doświadczonych pilotów amerykańskich, ochotniczo służących w Wojsku Polskim. Lotnictwo skupia cały swój wysiłek na opóźnianiu marszu 1 Armii Konnej, by dać bezcenny czas na ściągnięcie posiłków do obrony Lwowa. Nieustannie ponawiane są bombardowania i ostrzał bolszewickich kolumn z karabinów maszynowych. Ataki te wywołują panikę w szeregach wroga i dezorganizują jego poczynania. Nieprzyjacielska obrona przeciwlotnicza jednak nie próżnuje, grzmią działa i biją ciężkie karabiny maszynowe. Bitwa lwowska toczy się w połowie sierpnia 1920 r., równolegle z bitwą warszawską. Losy wojny wiszą na włosku. Z każdym dniem Armia Czerwona zbliża się do Lwowa, ale sformowane niedawno polskie lotnictwo przeżywa swoje wielkie dni...
Tego samego dnia, w którym odbyła się premiera gry „7. W obronie Lwowa” dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN dr. Andrzej Zawistowski złożył kwiaty na grobie ostatniego weterana wojny bolszewickiej kpt. Józefa Kowalskiego, który w 2013 r. spoczął na cmentarzu w Krzeszycach w województwie lubuskim. W sierpniu 1920 r. Józef Kowalski, jako żołnierz 22. Pułku Ułanów Podkarpackim walczył między innymi w zwycięskiej bitwie pod Komarowem, w której polska kawaleria rozbiła trzon 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego. W ten symboliczny sposób dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN oddał hołd wszystkim obrońcom Rzeczypospolitej z 1920 r.
Gra ukazuje zapomniane początki legendy, której ostatni rozdział dopisali lotnicy Dywizjonu 303. Wystarczy powiedzieć, że pierwszy dowódca 7 Eskadry był twórcą znaku rozpoznawczego polskiego lotnictwa – szachownicy. Że słynne pasiasto-gwiaździste godło, którego używał potem Dywizjon 303, zostało zaprojektowane właśnie przez amerykańskich ochotników. Że przyjechali oni do Polski, by spłacić amerykański dług wdzięczności za Kościuszkę i Pułaskiego. Że w sierpniu 1920 roku 16 polskich samolotów powstrzymało marsz na Lwów 17-tysięcznej hordy bolszewików. Że sława tej eskadry była tak wielka, że jej wyczynom poświęcono największą superprodukcję filmową przedwojennej Polski – film pod tytułem – a jakże! – „Gwiaździsta Eskadra”. Że jej lotnicy dali się we znaki bolszewikom do tego stopnia, że po 1945 r. wywieźli oni z Polski wszystkie zachowane kopie tego filmu. Że pomysłodawca i organizator tej eskadry, Merian Cooper po wojnie został producentem filmowym i twórcą jednego z najsłynniejszych filmów w historii kina – „King Konga”. Że… – tak można by wymieniać jeszcze długo!
Gra „7” rozwija zasady sprawdzone w grach „111” i „303”, wydanych w latach 2013 i 2010. „Bardzo lubię szybkie dwuosobowe pojedynki, w których do wygranej potrzebna jest zarówno umiejętność logicznego myślenia, jak i szczęście. Moim wkładem do tego gatunku jest wydana przez IPN seria gier lotniczych o rosnącej asymetrii. „303” jest trochę asymetryczna i uchodzi za dobrą. „111” jest bardzo asymetryczna i mówią, że jest lepsza. „7” jest totalnie asymetryczna” – mówi Karol Madaj, współautor gry. „Wojna polsko-bolszewicka przypadała na pionierskie czasy polskiego lotnictwa. Dwupłatowe aeroplany o drewnianej konstrukcji osiągały prędkość do 220 km/h. Wyposażone były w dwa karabiny, które niestety często się zacinały. Otwarta kabina pilota umożliwiała zrzucanie bomb ręcznie przez burtę. Uzbrojeni w taki sprzęt myśliwcy walczyli z kawalerzystami, którzy z kolei samoloty widzieli często po raz pierwszy w życiu. Plująca ogniem maszyna mogła skutecznie rozproszyć bolszewickie pułki i opóźniać ich marsz. Bolszewicy znaleźli jednak sposób. Wokół przygotowanych do strzału karabinów krążyli jeźdźcy wzbijając kurzawę. Pilot, widząc tumany pyłu, atakował rzekomo galopujące oddziały i wpadał w zastawioną pułapkę. Z pewnością były to bardzo widowiskowe walki” – dodaje Madaj.
Grę można kupić w punktach sprzedaży IPN oraz w dobrych sklepach z grami planszowymi.
Więcej informacji na temat gry można znaleźć na stronie www.pamiec.pl/gra7.
Partner premiery: Muzeum Lotnictwa Polskiego
Patroni medialni: Pamięć.pl, TVP Kraków, TVP Historia, Radio Kraków, Polska Zbrojna, portal Miasto Dzieci.pl, wPolityce, wSieci, wSieci Historii, dzieje.pl, Hator
Kontakt:
Tomasz Ginter (22) 581 86 69 tomasz.ginter@ipn.gov.pl
Karol Madaj (22) 581 86 68 , 606 114 832 karol.madaj@ipn.gov.pl