W uchwale wspomniano również innych bohaterów antykomunistycznego podziemia:” podpułkownika »Kotwicza«, podporucznika »Zagończyka«, kapitana »Młota«, majora »Orlika«, majora »Zaporę«, kapitana »Warszyca«, majora »Ognia«, kapitana »Bartka« i wielu innych, których żołnierski szlak kończyła śmierć w nierównej walce z komunistycznymi siłami bezpieczeństwa bądź ubecki strzał w tył głowy. Niech polska ziemia utuli ich do spokojnego snu. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czcząc Ich pamięć, stwierdza, że „żołnierze wyklęci” dobrze zasłużyli się Ojczyźnie”.
Pamięć o tej niedawnej uchwale sprawiła, że marszałek Sejmu RP Marek Jurek przesłał uczestnikom gdańskiego spotkania pozdrowienia i przesłanie, w którym napisał m.in.: „Szczerze ufam, że refleksje towarzyszące ekspozycji i wieczornemu spotkaniu »Za świętą Sprawę« będą cenną lekcją polskiej historii i pozostawią trwały ślad w świadomości wszystkich uczestników”.
Gośćmi honorowymi byli kombatanci Armii Krajowej, głównie z Wileńszczyzny, wśród nich żołnierze mjr. „Łupaszki”: Henryk Sobolewski (po wojnie więzień Kaługi i Workuty) oraz Jan Hap „Sztywny” i Jerzy Fijałkowski „Stylowy” – uczestnicy antykomunistycznej kampanii 5. Wileńskiej Brygady AK na Pomorzu w 1946 r. W trakcie spotkania przypomniano polski opór zbrojny i działalność niepodległościową w sowieckiej strefie okupacyjnej w latach 1939-1941, by pokazać późniejszą, szczególnie trudną sytuację AK na tym terenie. Podziemne wojsko polskie zmuszone było walczyć nie tylko z Niemcami, ale także z sowiecką partyzantką. Podstępne zgładzenie przez sowiecką brygadę Fiodora Markowa 80 partyzantów polskiego oddziału Antoniego Burzyńskiego „Kmicica” w sierpniu 1943 nauczyło mjr. „Łupaszkę” i jego żołnierzy – w tym kilkunastu uratowanych od „Kmicica” –nieufności wobec sowieckiego, nielojalnego „sojusznika” w walce z Niemcami. Szybciej też niż inni rodacy zrozumieli jego intencje wobec Polski, gdy kończyła się wojna. W marcu 1946 mjr „Łupaszko” pisał w ulotkach naklejanych na murach Gdańska: „ Nie mamy ani prasy własnej, ani wolności słowa, ani wolności zebrań, ani prawa wiązania się w stronnictwa polityczne. Jesteśmy pozbawieni wszystkich dobrodziejstw demokracji! Jednopartyjne rządy komunistyczne biorą myśl w obcęgi, pozbawiają człowieka woli, przywiązań, umiłowań tych najistotniejszych cech człowieczeństwa i czynią z niego pozbawionego ducha i serca robota. Gdy chodzi o Naród – ten wtedy zatraca własne oblicze i przestaje istnieć! Mamyż milczećω! Mamyż poddać się gwałtowi, zadawanemu obcą, zbrodniczą rękąω! Mamyż pod groźbą obcych bagnetów wyrzec się prawa stanowienia o sobieω! Mamyż wyrzec się ducha, serca i zaprzeć się wiaryω! Nigdy! Jeżeli zdrajcom i jurgieltnikom moskiewskim podoba się to wszystko – niech się wynoszą do Moskwy! Za zbrodnie dokonywane na Narodzie polskim, za więzienie, rozstrzeliwanie i wieszanie najlepszych synów Narodu, za konszachty z Moskwą, za rozbiór Polski – Śmierć zdrajcom! Niech żyje wolna demokratyczna Polska!”.
Podczas spotkania wysłuchano treści uchwały Sejmu RP, po czym – zgodnie z formułą spotkań „Historia w słowie i w piosence” – śpiewano wspólnie piosenki związane z tematyką spotkania, wśród nich „Legiony” w wersji opracowanej w 5 Wileńskiej Brygadzie AK.
Fot.1
Koncentracja oddziałów mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na Białostocczyźnie we wrześniu 1945 roku.
Fot. 2
Mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” (1945).
Fot. 3
Zdzisław Badocha „Żelazny” – dowódca szwadronu i najdzielniejszy żołnierz mjr. „Łupaszki” podczas kampanii pomorskiej 1946. Zginął broniąc się przed obławą UB.
Fot. 4
Sanitariuszka Danuta Siedzikówna „Inka”, zamordowana na podstawie wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku, na 6 dni przed 18 urodzinami. Odmówiła podpisania prośby do Bieruta o ułaskawienie.