Młodzież licealna Trójmiasta obejrzała film „Skarga” - debiut reżyserski znanego operatora Jerzego Wójcika, będący przypomnieniem tragicznych wydarzeń i hołdem złożonym poległym.
Oparty na faktach film pokazuje tragedię, która wydarzyła się w grudniu 1970 roku w czasie masakry robotników na Wybrzeżu. 18 grudnia 1970 roku, w drodze do szkoły, zostaje zabity szesnastoletni uczeń Stefan Stawicki. Rodzice poszukują syna, wreszcie odnajdują jego zwłoki w jednym ze szpitali. Teraz muszą walczyć, aby wydano im ciało. Służba Bezpieczeństwa odmawia rodzicom prawa do pogrzebu, bo obawia się, ze przerodziłby się w manifestację. Prośby i nalegania ze strony rodziny stają się pretekstem do kolejnych przesłuchań. Pewnej nocy funkcjonariusze ukradkiem wywlekają ich z domu, by mogli uczestniczyć w tajnym pogrzebie. Nieprawdziwy jest ksiądz i żałobnicy. Sfałszowana została również data śmierci chłopca - 24 grudnia 1970 r.
Przed projekcją filmu postać „Matki-Polki” przepełnionej bólem i rozpaczą po śmierci syna opisała filmoznawca Jolanta Szatkowska, stały współpracownik Przeglądów Filmowych IPN. W wystąpieniu odniosła się do tragedii starożytnej Antygony oraz pokoleń matek, żon, sióstr mężczyzn poległych za wolność Polski. Krótki rys historyczny zwierający przyczyny i przebieg krwawej rozprawy władz komunistycznych z robotnikami przedstawił Kamil Rutecki, pracownik OBEP IPN w Gdańsku.
Andrzej Gwiazda jako świadek historii opisał wydarzenia z 15 grudnia 1970 r., kiedy to stoczniowcy wzburzeni aresztowaniem strajkujących usiłowali podpalić gmach KW PZPR w Gdańsku. Wspominał, jak podniosłe uczucia wywołało zatknięcie biało-czerwonej flagi w jednym z okien budynku. Nieco później stoczniowcy zdobyli jeden z transporterów opancerzonych „Topas” i skierowali go w stronę tyraliery MO i ZOMO, która mimo to stała niewzruszona. Dopiero, gdy na szczycie wieżyczki pojazdu zadzierzgnięto biało-czerwony sztandar nastąpiła ich paniczna ucieczka.
Nawiązując bezpośrednio do prezentowanego filmu państwo Gwiazdowie podkreślili, iż totalitaryzm święci prawdziwe triumfy w chwili braku przekazu; odcięcia od informacji. Prawda w PRL była niedostępna i dlatego opozycja tak duży nacisk kładła na przełamanie tego monopolu.