Aktualności

Spotkanie filmowe Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” – Warszawa, 24 stycznia 2011

24.01.2011

W dniu 24 stycznia 2011 r. w Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej Przystanek Historia im. Janusza Kurtyki przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie odyło się spotkanie filmowe Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Warszawie.

Wyświetlony został film „Jeden dzień w PRL” (58 min) w reż. Macieja Drygasa. Film w chronologiczny sposób – od poranka do nocy – ukazuje jeden zwykły dzień w Polsce Ludowej. To, co wtedy wydawało się szarą codziennością, kamera utrwaliła w najdrobniejszych szczegółach – bez tuszowania lub ubarwiania.

W spotkaniu wziął udział rezyser filmu Maciej Drygas, który opowiedział historię powstania filmu, wyjaśnił też, jaki dzień jest w filmie przedstawiony i dlaczego właśnie ten. Odpowiedział również na liczne pytania widzów.


***

„Jeden dzień w PRL”
reż. Maciej Drygas

27 września 1962 roku. Tego dnia nie zdarzyło się w PRL nic szczególnego. Prognoza pogody przewidywała zachmurzenie umiarkowane. Ponad 1600 obywateli przyszło na świat, około 600 zmarło. Dzień jak co dzień. „Trybuna Ludu” na pierwszej stronie zamieściła wywiad z wiceministrem przemysłu chemicznego oraz informację o uroczystym koncercie artystów z ZSRR, na który przybyli przedstawiciele partii i rządu. Nakładem wydawnictwa Iskry ukazała się książka poświęcona życiu Włodzimierza Lenina. W „Życiu Warszawy” pisano, że zatrzymano liczne partie kawy zbożowej, kwestionując jej jakość. Słowem, szara codzienność. Autor zwrócił jednak uwagę na ten dzień przede wszystkim dlatego, że tego dnia w południe, w gmachu Komitetu Centralnego PZPR, odbyło się rutynowe spotkanie towarzysza Zenona Kliszki, drugiego człowieka w hierarchii władzy w PRL, z biskupem Michałem Klepaczem odpowiedzialnym za kontakty episkopatu z władzą. Treść tego spotkania pewnie do dziś pozostałaby nieznana, gdyby nie fakt, że towarzysz Kliszko miał pod stołem ukryty mikrofon i cała rozmowa została zarejestrowana na taśmie magnetofonowej. Autor ponad rok zbierał dokumentację do tego filmu m.in. w archiwach WFD, wytwórni Czołówka, WFO, TVP, Archiwum Warszawy, zbiorach prywatnych. Powstała interesująca opowieść o czasach, które wydają się tak odległe, a zarazem ciągle tak bardzo znajome.
[TVP]
 

do góry