22 grudnia 2010 r. w Centrum Kształcenia Sportowego w Szczecinie odbędzie się wykład Grzegorza Czapskiego „Antysowieckie zamieszki w Szczecinie z 10 grudnia 1956 r.”
Prelekcja ta towarzyszy wystawie „Nocna rewolta. Antysowieckie zamieszki w Szczecinie 10 grudnia 1956 r.”
Antysowieckie zamieszki, do jakich doszło 10 grudnia 1956 r. w Szczecinie, prawdopodobnie nigdy by nie wybuchły, gdyby nie powolna, lecz systematyczna erozja systemu totalitarnego w Europie Środkowo-Wschodniej dokonująca się w ciągu kolejnych lat po śmierci Józefa Stalina.
Wydarzenia 1956 r. odcisnęły na mieszkańcach Pomorza Zachodniego silne piętno. Dużym echem odbiły się w regionie relacje o buncie robotników w Poznaniu, który spacyfikowało wojsko i aparat bezpieczeństwa. W lipcu Eliasz Koton, kierownik Wojewódzkiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinie, informował przełożonych o różnych formach solidaryzowania się ludności regionu z robotnikami Poznania, wzrastającej niechęci do funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej czy wreszcie w ogóle władzy komunistycznej w kraju. W lipcu doszło do kilku incydentów, w tym do pobicia milicjantów w ramach rewanżu – „za Poznań”. Równocześnie szerzyła się szeptana propaganda, której ostrze wymierzone było głównie przeciwko ekipie rządowej kierowanej przez Edwarda Ochaba, relacjom polsko-sowieckim i sytuacji gospodarczej w Polsce.
Sytuacji wewnętrznej w kraju nie ostudziły ani apele przedstawicieli nowej ekipy rządzącej z Gomułką na czele, ani wezwania lokalnych sekretarzy PZPR. Co więcej, dał się zauważyć dalszy wzrost napięcia społecznego związanego z wydarzeniami, do których doszło w październiku i listopadzie 1956 r. na Węgrzech, i krwawą interwencją wojsk sowieckich. Wydarzenia te pogłębiły niechęć względem Armii Radzieckiej i wschodniego sąsiada. Podjęto akcję pomocy dla Węgrów, pojawiły się także żądania ograniczenia samowoli lokalnych dowódców i żołnierzy sowieckich, szczególnie licznych na Pomorzu Zachodnim.
Szczecin, Centrum Kształcenia Sportowego, ul. Rydla 49