Do tygodnika „Gość Niedzielny” z 29 sierpnia 2010 r. dołączony został specjalny dodatek historyczny „Kryzys nasz codzienny” z cyklu „Życie w komunistycznym kraju. Polacy w latach 1944–1989”, opracowany przez historyków z IPN i zespół tygodnika.
***
Gospodarka przez cały okres funkcjonowania komunizmu w Polsce była zmorą rządzących. Utopijne założenia ekonomiczne ścierały się wciąż z brutalną rzeczywistością. Braki podstawowych artykułów w sklepach, kolejki, fatalna jakość produktów, a do tego niska wydajność pracy, marnotrawstwo – to tylko niektóre z problemów, z jakimi borykało się państwo, które w oficjalnej propagandzie nieustająco się rozwijało, goniąc najlepsze gospodarki świata. Kolejne plany, mimo propagandowych zaklęć, kończyły się podobnie, tworząc zamknięty cykl – od kryzysu do kryzysu. PRL jako państwo ciągłego niedoboru, równocześnie znajdowała środki na rozbudowę armii czy utrzymanie rzeszy funkcjonariuszy bezpieki. Próby upominania się o godne zarobki, wołanie o chleb, były traktowane przez władze jako kontrrewolucja. Ostatni tegoroczny dodatek IPN wydajemy w rocznicę masakry na Wybrzeżu. Wówczas to rządzący napotkali opór strajkujących robotników, którzy zaprotestowali m.in. przeciwko podwyżkom cen, zaserwowanym tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Grudzień 1970 był nie tylko pokazem brutalności komunistów, ale też ich bezsilności w rozwiązywaniu problemów gospodarczych.
Adam Dziurok