Za swoją postawę osoby te zostały odznaczone po II wojnie światowej medalem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Wzruszające spotkanie, w którym uczestniczył prezes IPN prof. Leon Kieres przywołało dramatyczne wspomnienia okupacji hitlerowskiej na Białostocczyźnie.
W południe odbyły się uroczystości pod pomnikiem powstańców białostockiego getta. Przemówienia attaché ambasady Izraela Benjamina Bashana, dyrektora białostockiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej prof. Cezarego Kuklo, przedstawicieli władz miasta Białegostoku i województwa podlaskiego oraz licznych gości z Izraela przypomniały o kilkusetletniej historii Żydów na Podlasiu i tragicznych wydarzeniach jakie miały miejsce podczas II wojny światowej: Holokauście i powstaniu w getcie białostockim. Wiele miejsca poświęcono braterskiej i bohaterskiej postawie Polaków, którzy ryzykując własne życie ratowali żydowskich sąsiadów. Za tych, którzy zginęli odmówiono Kadisz oraz złożono wieńce i zapalono znicze pod pomnikiem powstańców getta białostockiego. Prof. Kuklo przypomniał słowa historyka żydowskiego prof. Jakuba Goldberga: „Nie ma historii Polski bez historii Żydów, nie ma historii Żydów bez historii Polski”.
Ostatnim punktem uroczystości było otwarcie w Białostockim Ośrodku Kultury przygotowanej przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN w Białymstoku wystawy, „Kto ratuje jedno życie ratuje cały świat… Pomoc ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką w województwie białostockim”, podczas którego wystąpił m. in. ks. abp senior Stanisław Szymecki a prof. Jerzy Makarczyk odczytał list prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, który objął honorowy patronat nad wystawą. Uroczystego otwarcia dokonał prezes Instytutu Pamięci Narodowej prof. Leon Kieres wraz z Haliną Grubowską (dawniej Hanią Grynberg) i Józefem Leszczyńskim (synem Klemensa i Zofii, którzy przechowali Hanię w swoim domu w Surażu podczas okupacji).
– Bohaterami dzisiejszego dnia są Ci, którzy ratowali życie i Ci, którzy oddawali swoje życie, by ratować innych – mówił prof. Kieres – I o tym właśnie jest ta wystawa – o braterstwie mieszkańców Podlasia: ratowanych i ratujących.
Wystawa prezentuje fotografie i dokumenty będące świadectwem ofiarności i bezinteresowności wielu mieszkańców Podlasia w czasie II wojny światowej.
– Dobrze, że wystawa pokazywana jest w regionie, o którym ostatnio mówiło się tylko w kontekście czynienia zła – powiedział prof. Feliks Tych, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie – Świadczy o tym, że nie można uogólniać, przestrzega przed stereotypami. Naszemu krajowi potrzeba więcej takich wystaw.