Ekspozycja wzbudza ogromne zainteresowanie i emocje publiczności - świadczą o tym wpisy do księgi pamiątkowej oraz szeroki oddźwięk prasowy w każdym mieście, w którym prezentowano ekspozycję.
Poniżej zamieszczamy informację o wystawie.
Pistolet słynnego mjr "Łupaszki", kajdany, zdjęcia
Wystawa gdańskiego IPN: Za świętą Sprawę - żołnierze "Łupaszki"
Na zorganizowaną przez Biuro Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku wystawę składają się blisko 140 fotografii żołnierzy mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", jednego z najsławniejszych kresowych partyzantów - zagończyków. Są one świadectwem poświęcenia i oddania świętej Sprawie, którą dla młodych partyzantów Wileńszczyzny była wolna i niepodległa Polska. Żołnierze "Łupaszki" są "żołnierzami wyklętymi". Ich trud, krew i pot zostały ośmieszone przez propagandzistów PRL. Celem autorów wystawy było pokazanie genezy tego zakłamania i uporządkowanie podstawowych prawd. Dlatego tak silnie zaakcentowano wątek walki z systemem sowieckim po 1944 r., pokazując epopeję łupaszkowców na Podlasiu i Pomorzu.
Na wystawie oprócz ciekawie opisanych i przedstawionych fotogramów zgromadzono wiele unikalnych eksponatów i pamiątek, jak np. obręcze do zakuwania nóg skazanym na karę śmierci przez sądy Polski Ludowej, akta spraw skazanych na karę śmierci, broń, listy żołnierzy. Na wystawie znajdzie się również autentyczny pistolet mjr "Łupaszki".
Inowrocław jest już ósmym miejscem ekspozycji wystawy, której uroczyste otwarcie odbyło się 20 września ub. roku w Sopocie.
Ekspozycję będzie można oglądać od 6 do 25 czerwca w Muzeum Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.
Z Księgi pamiątkowej wystawy
Jestem jednym z tych, których przedstawiają eksponowane zdjęcia. Byłem żołnierzem majora "Łupaszki". Wystawa urządzona przez Instytut Pamięci Narodowej daje jasny i przekonujący obraz tego, jak było naprawdę. Odkłamuje wieloletni peerelowski fałsz. Mówi, że my - żołnierze "Łupaszki" - nie byliśmy "bandytami". Jest chyba zwrotem, przełomem w tej sprawie... Waldemar Zawadzki "Ponury"
Ważna, mądra, dobrze przygotowana lekcja historii naszej Ojczyzny - historii tak mało znanej! Coś więcej niż "tylko" wystawa. Dziękuję! Alina Afanasjew
Ze wzruszeniem oglądałem wystawę poświęconą 5 Brygadzie - tym bardziej, że znam los naszych wileńskich partyzantów z przekazów rodzinnych. Bogdan Borusewicz
Cześć pamięci tych, którzy walczyli i zginęli za Polskę z rąk oprawców z UB. Gorące podziękowania wszystkim, którzy przechowują pamięć. Olga Krzyżanowska
Informacje: dr Janusz Marszalec, naczelnik Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku, (58) 660 67 50