Produkcja przygotowana przez wrocławski Oddział IPN podejmuje temat katastrofy czarnobylskiej na nowo – w sposób interdyscyplinarny i niezwykle aktualny. Twórcy łączą perspektywę historyczną, społeczną i medyczną, aby lepiej zrozumieć zarówno przebieg wydarzeń z 1986 roku, jak i ich długofalowe konsekwencje.
– Pamiętam atmosferę strachu, która zagościła wówczas w PRL-u. Wracając pamięcią do tamtych wydarzeń, trzeba bardzo wyraźnie podkreślić, że to, co działo się w sferze informacyjnej, propagandowej, dobrze oddawało samą istotę systemu komunistycznego. Wbrew głoszonym wówczas hasłom, to wciąż był to system totalitarny, gdzie embargo na informacje i kłamstwo było dominujące
– podkreślił zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych prof. dr hab. inż. Jakub Kupecki, dyrektor naczelny Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej prof. dr hab. inż. Andrzej Chmielewski, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego dr n. med. Bernard Waśko, a także dyrektor Biura Edukacji Narodowej dr Adam Pleskaczyński i dyrektor wrocławskiego Oddziału IPN dr hab. Kamil Dworaczek.
Dokument przypomina, że awaria reaktora RBMK-1000 uwolniła do atmosfery radioaktywne pierwiastki o sile porównywalnej do czterech bomb zrzuconych na Hiroszimę. Skażone powietrze szybko dotarło nad Skandynawię, a następnie nad Polskę, wywołując chaos informacyjny i ogromny strach. Władze PRL powołały specjalną komisję, która zdecydowała o masowej akcji podawania płynu Lugola – wydarzeniu bez precedensu, obejmującym 17,5 miliona osób. Jednocześnie społeczeństwo pozbawione było pełnych informacji, co doprowadziło do protestów, m.in. we Wrocławiu.
Realizacja filmu wymagała pracy w czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, a także w wielu miejscach w Polsce: od Mazur i Warszawy, przez Białystok i Opole, po Żarnowiec i polskie góry. Twórcy z sukcesem wykorzystali ogromną liczbę źródeł – archiwalne dokumenty, raporty, relacje świadków i analizy ekspertów – tworząc wciągający i poruszający dokument.
Film pokazuje, że mimo upływu czterech dekad Czarnobyl wciąż żyje w pamięci Polaków. Strach przed niewidzialnym zagrożeniem przez lata wpływał na stosunek społeczeństwa do energetyki jądrowej i był jedną z przyczyn zaniechania budowy Elektrowni Jądrowej Żarnowiec. Jednocześnie dokument podkreśla zmianę, jaka zaszła w ostatnich latach – Polacy przestali bać się atomu, a kraj powrócił do planów budowy własnej elektrowni.
Po projekcji filmu odbyła się rozmowa z dr. hab. Kamilem Dworaczkiem, autorem książki „W cieniu radioaktywnej chmury. Konsekwencje katastrofy czarnobylskiej w Polsce” i reżyserem filmu Krzysztofem Kunertem. Moderatorem dyskusji był redaktor Patrycjusz Wyżga.
Obejrzyj zwiastun filmu









