W uroczystościach wziął udział dr Mateusz Szpytma – zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i dr Robert Derewenda – dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.
– Gdy minął czas okupacji niemieckiej, ona nadal służyła i wspierała swojego brata, który, mimo tego, co spotkało jego rodzeństwo, działał w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Służyła również w późniejszym czasie, także po przemianach ustrojowych w 1989 roku. Spotykała się z młodymi i z dziećmi, przekazując im wiedzę o tym, co było, oraz umacniając ich patriotyzm wobec ukochanej Ojczyzny.
Służba Pani kapitan Marianny Krasnodębskiej nie zakończyła się ani wczoraj, ani dzisiaj, wraz z tym pogrzebem. Ufamy – jako wierzący – że oręduje dzisiaj za nami w niebie, razem z błogosławionym księdzem Stankiem, błogosławioną rodziną Ulmów, swoim rodzeństwem, rodzicami i dziadkami
– powiedział podczas ceremonii pogrzebowej dr Mateusz Szpytma, zastępca prezesa IPN.
Marianna Krasnodębska, z domu Jarosz – pseudonim „Wiochna”, była łączniczką z ŻOB w Piaskach, w czasie okupacji działała w konspiracji, służyła m.in. w Armii Krajowej. Rodzina Marianny Krasnodębskiej pomagała Żydom: przemycali tam żywność, lekarstwa, amunicję, fałszywe dokumenty. Czasowe schronienie w domu Jaroszów znalazła żydowska rodzina Lewinów. W czasie II wojny światowej dziadek Marianny oraz czterech jej braci zostali zabici przez Niemców za działalność konspiracyjną. Po wojnie rodzina Marianny pomagała ukrywać się ostatniemu Żołnierzowi Wyklętemu – Józefowi Franczakowi ps. „Lalek”. W 2001 r. za pomoc Żydom Marianna Krasnodębska, jej rodzice i dwóch braci otrzymali tytuł „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”.
Zmarła 14 stycznia 2025 roku w wieku 101 lat.









