Samuel Willenberg był żołnierzem Wojska Polskiego i Armii Krajowej, więźniem niemieckiego obozu zagłady Treblinka II oraz uczestnikiem buntu w obozie w 1943 roku. Uczestnik Powstania Warszawskiego, rzeźbiarz i malarz. Mimo traumatycznych przeżyć wojennych w okupowanej przez Niemcy Polsce, do końca życia miał odwagę wracać do ojczystego kraju. Zmarł 19 lutego 2016 roku w Tel Avivie.
Od wyjazdu do Izraela w 1950 r. wielokrotnie wraz z żoną Krystyną przyjeżdżali do Polski – sami lub jako przewodnicy izraelskiej młodzieży. Stali się rzecznikami dobrych relacji polsko-żydowskich, nie ukrywając tragicznych, ale i pięknych wydarzeń łączących te dwie grupy polskich obywateli podczas zbrodniczej niemieckiej okupacji.
W 2023 roku Instytut Pamięci Narodowej upamiętnił Samuela Willenberga i jego ojca Pereca – artystę, malarza i pedagoga sztuki – pamiątkową tablicą przy kamienicy na ulicy Marszałkowskiej 60 w Warszawie. W czasie Powstania Warszawskiego ukrywał się tam, jako Baltazar Karol Pękosławski, ojciec Samuela – żydowski artysta synagogalny prof. Perec Willenberg. W czterdziestym pierwszym dniu Powstania Warszawskiego pocisk moździerzowy trafił w kamienicę, zrujnował dwa piętra i zatrzymał się tuż nad pokojem Pereca. Perec leżał wtedy na łóżku przysypany gruzem. Na prośbę syna, Samuela Willebenrga, malarz postanowił przeczekać bombardowanie w piwnicy. Po drodze do piwnicy zaczął szkicować węglem na suficie klatki schodowej wizerunek Chrystusa Miłosiernego. Była to głowa Chrystusa na tle krzyża, na belkach krzyża umieszczony został napis: „Jezu, ufam Tobie” i podpis: „Rysował B. Pękosławski 11-go Września 1944 r.” Jak wspomniała Ada Willenberg, lokatorzy wierzyli, że ta kamienica ocalała dzięki namalowanemu przez jej teścia Pereca wizerunkowi Chrystusa.
Kilka lat wcześniej, w styczniu 2020 roku, Instytut Pamięci Narodowej sprowadził z Izraela do Polski kolekcję 15 rzeźb Samuela Willenberga. Rzeźby przedstawiają codzienność życia w obozowym piekle. Artysta oddaje głos pojedynczym ofiarom, uwiecznił w rzeźbie również sceny zbiorowe – tj. bunt w obozie (2 sierpnia 1943 r.) czy ucieczkę garstki ocalałych więźniów.
Pomimo ogólnoświatowej pandemii, projekt zaistniał w świadomości Polaków, także za sprawą stworzonego przez IPN wirtualnego spaceru po wystawie (https://lastwitness.eu/) i proponowanych on-line warsztatach dla młodzieży na temat ujęć Holokaustu w sztuce. Gdy już było to możliwe, ekspozycja, uzupełniona o cytaty ze wspomnień Autora w językach angielskim, polskim i hebrajskim, gościła w kilkunastu lokalizacjach w całej Polsce, także w miejscach byłych niemieckich obozów koncentracyjnych: w Bełżcu, Sobiborze i Majdanku.
Ekspozycję wraz z projektem edukacyjnym na kanwie prac Willenberga zrealizowano dzięki życzliwości i zaufaniu, jakim obdarzyła Instytut Pamięci Narodowej wdowa po artyście Ada Krystyna Willenberg, która kontynuuje dzieło swojego męża w imię zachowania pamięci o Zagładzie, zwłaszcza wśród młodych pokoleń.


