Aktualności
Przedpremierowy pokaz filmu „Życie na podsłuchu” – Kraków, 24 stycznia 2007 r.
24.01.2007
Tak dobrane grono dyskutantów odniosło się zarówno do warstwy artystycznej filmu, podkreślając sprawność warsztatową twórców i dynamicznie poprowadzoną fabułę, jak i skomentowało zapis konkretnej rzeczywistości historycznej. Właśnie ten aspekt wywoływał najwięcej kontrowersji. Najczęściej powtarzające się uwagi dotyczyły nie zawsze wiernego prezentowania historycznych realiów (splot zbyt wielu przypadków, przeinaczone procedury postępowania STASI) oraz braku pogłębionych motywacji wyborów dokonywanych przez głównych bohaterów, co w sumie mogło uczynić fabułę mniej wiarygodną w odbiorze.
Jednak film, który jak każde dzieło artystyczne tworzy pewien mit, poprzez obraz totalitarnej państwowości NRD-owskiej bardzo sugestywnie oddziaływuje na widzów ukazując świat paranoicznej, opartej na strachu rzeczywistości, w której nie ma miejsca na „spontaniczną jedność życia” (B. Dopart), a historia ludzkich złożonych losów poddana jest manipulacji wszechobecnej STASI.