Nawigacja

1wrzesnia39.pl

przejdź do portalu

Aktualności

Arkadiusz Wingert: Czy Polska w 1939 roku miała plan wojny z Niemcami?

O polskim planie wojny wypowiadali się zarówno pamiętnikarze, dokumentaliści, jak i autorzy licznych opracowań. Mimo upływu prawie siedemdziesięciu pięciu lat od zakończenia wojny, problem wciąż nie został wyczerpująco przebadany.

  • Plakat z września 1939 r. ze zdjęciem i apelem marsz. Edwarda Śmigłego-Rydza. Fot. Wikimedia Commons

Polski plan wojny obronnej z Niemcami ma już dość pokaźną literaturę, chociaż wciąż czeka na pełne opracowanie monograficzne. Pierwsze jego oceny znalazły się w sprawozdaniach z kampanii wrześniowej i polskich przygotowań wojennych oficerów, którzy przedostali się do Francji: płk. dypl. Józefa Jaklicza, płk. dypl. Stanisława Kopańskiego, gen. Tadeusza Malinowskiego, ppłk. dypl. Andrzeja Mareckiego.

Opublikowana w 1941 r. praca gen. Mieczysława Norwida-Neugebauera Kampania wrześniowa 1939 r. w Polsce była pierwszą monografią podejmującą ten temat, kolejną – książka gen. Jerzego Kirchmayera Kampania wrześniowa, opublikowana w Polsce w 1946 r.

Marszałek Józef Piłsudski, kierując się troską o bezpieczeństwo Polski, 12 kwietnia 1934 r. postawił piętnastu generałom, czterem pułkownikom oraz dwóm dyplomatom pytanie, który z wielkich sąsiadów bardziej zagraża Polsce: Związek Sowiecki czy Niemcy; oraz z której strony można się spodziewać prędzej niebezpieczeństwa. Trzynastu respondentów wskazało na Niemcy, sześciu na obu sąsiadów, a tylko dwóch generałów wymieniło Związek Sowiecki. Jednym z nich był gen. Edward Śmigły-Rydz.

Bezpośrednim efektem sondażu stało się utworzenie w czerwcu 1934 r. przez Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych specjalnej komórki analitycznej pod nazwą „Laboratorium”. Było to biuro badań strategicznych, które miało monitorować zagrożenia Polski ze strony obu potężnych sąsiadów, wspierać planowanie operacyjne Sztabu Głównego i wnioski ze swoich analiz dostarczać Oddziałowi II i Ministerstwu Spraw Zagranicznych. Następca marsz. Piłsudskiego na stanowisku szefa Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, gen. Śmigły-Rydz, nie przywiązywał – jak się wydaje – większej wagi do prac „Laboratorium”, które jesienią 1935 r. zakończyło działalność. Likwidacja biura pozbawiła osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa dopływu rzetelnej, analitycznej wiedzy o zagrożeniach, co znacząco ograniczyło możliwość trafnego przewidywania rozwoju sytuacji i odpowiedniego planowania.

W 1935 r. nowy generalny inspektor stanął zarówno wobec problemu zaniedbań w kwestii uzbrojenia i wyposażenia sił zbrojnych, jak i braku planów działań wobec prawdopodobnych zagrożeń. Sytuacja w Europie zmieniała się dynamicznie. Związek Sowiecki realizował kolejne „pięciolatki”, których głównym celem był gigantyczny rozwój przemysłu zbrojeniowego. Także Niemcy pod rządami Adolfa Hitlera podjęły – po odrzuceniu traktatu wersalskiego – szeroko zakrojone zbrojenia.

Polska potrzebowała sił zbrojnych, które byłyby zdolne stawić czoło wyzwaniom narzuconym przez Niemcy i Związek Sowiecki. Do najpilniejszych zadań należało opracowanie planów mobilizacji, modernizacji sił zbrojnych, rozbudowy przemysłu wojennego oraz działań operacyjnych na wypadek wojny

Fragment artykułu opublikowanego w „Biuletynie IPN” nr 9/2019.

Czytaj całość (PDF)

Arkadiusz Wingert (ur. 1965) – historyk, wicedyrektor Wydawnictwa IPN.

do góry