Obrońcy Polski z kampanii wrześniowej usłyszeli wyroki w tzw. procesie komandorów, 21 lipca 1952 r. Naczelny Sąd Wojskowy pod przewodnictwem płk. Piotra Parzenieckiego skazał „za zorganizowanie spisku w wojsku” siedmiu oficerów Marynarki Wojennej fałszywie oskarżonych o szpiegostwo i dywersję.
Represje na „przedwojennych” oficerach przybrały największe rozmiary w latach 1950-1953. Komunistyczne sądy wydały wówczas 30 wyroków śmierci, z których 19 zostało wykonanych. Tzw. gomułkowska odwilż pozwoliła wyjść z więzień tym, którzy przetrzymali nieludzkie warunki.
W latach 90. XX wieku sądy unieważniły wyroki z lat 1945-1956. Szczątki komandorów Staniewicza, Przybyszewskiego i Mieszkowskiego zostały odnalezione w bezimiennym dole na warszawskiej „Łączce”. Ekshumowane zostały pochowane z honorami na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni.
Polecamy:
