W chwili wybuchu II wojny światowej Michał Kozal był biskupem pomocniczym w diecezji włocławskiej. W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez Niemców. Więziono go w wielu obozach, aż w końcu trafił do Dachau. Mimo nieludzkich warunków, pozostał niezłomny. Dbał o współwięźniów nie patrząc na własne zdrowie. Dzielił się swoimi racjami żywnościowymi ze słabszymi od siebie i niósł posługę duchową chorym i umierającym, zwłaszcza kapłanom.
Na początku 1943 roku zachorował na tyfus. 26 stycznia 1943 r. został zamordowany zastrzykiem z fenolu. Jego ciało spalono w obozowym krematorium.
Zaraz po wojnie zaczęły się zabiegi o jego beatyfikacje. W 1960 r. diecezjalny trybunał beatyfikacyjny we Włocławku podjął tę sprawę formalnie. 27 lat później beatyfikował go Jan Paweł II .
– Biskup Michał Kozal, powołany w przededniu ostatniej wojny i straszliwej okupacji do posługi biskupiej w Kościele włocławskim, potem więziony i zesłany do obozu koncentracyjnego w Dachau. Jeden z tysięcy tam umęczonych – odszedł w opinii świętości – mówił papież Jan Paweł II podczas uroczystości beatyfikacyjnej bp. Kozala w czerwcu 1987 roku.
KL Dachau pod Monachium jest jednym z największych symboli niemieckiego ludobójstwa na kapłanach Kościoła katolickiego. Do dnia wyzwolenia obozu przez armię USA 29 kwietnia 1945 r. męczeńską śmierć poniosło 1034 duchownych, w tym aż 863 Polaków (w obozie więziono łącznie ponad 2700 księży, najwięcej z Polski –1800).
Dowiedzi się więcej: