Instytut Pamięci Narodowej

https://ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/216488,Adam-Stefan-Lewandowski-Epigon-niepodleglosciowego-romantyzmu-Walery-Slawek-1883.html
26.02.2026, 20:06
Przedstawiciele najwyższych władz RP w kondukcie pogrzebowym marsz. Józefa Piłsudskiego na Rynku Głównym w Krakowie. Na przedzie widoczny premier Walery Sławek, za nim marszałek sejmu Kazimierz Świtalski (po lewej) oraz marszałek senatu Władysław Raczkiewicz. 18 maja 1935 r. (fot. z zasobu IPN, sygn. IPN Rz 051/199)

Adam Stefan Lewandowski: Epigon niepodległościowego romantyzmu. Walery Sławek (1883–1939)

Pułkownik Walery Sławek zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach Rzeczypospolitej. Służbę Ojczyźnie zaczynał z myślą o odbudowie państwa polskiego w granicach przedrozbiorowych. Drogę do celu rozpoczął w Polskiej Partii Socjalistycznej, później współtworzył Związek Strzelecki, I Brygadę Legionów Polskich i Polską Organizację Wojskową. Podczas wojny z bolszewikami w 1920 r. jako najważniejszy emisariusz Naczelnika Państwa utrzymywał kontakty z Ukraińską Republiką Ludową. Od 1921 r. był oficerem zawodowym. Stworzył Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem (BBWR), by uzdrowić polską scenę parlamentarną. Był trzykrotnie premierem II RP. Zwieńczeniem jego pracy na rzecz wzmocnienia państwa była zmiana konstytucji w 1935 r. Pułkownik Walery Sławek zmarł 3 kwietnia 1939 roku.

Szlachcic z Kresów Wschodnich

Walery Sławek urodził się 2 listopada 1879 r. w rodzinie szlacheckiej – we wsi Strutynka (w powiecie lipowieckim w guberni podolskiej). Pierwsze nauki pobierał w domu. Był wychowywany w duchu patriotycznym, w czym szczególną rolę odgrywała matka. O swej edukacji szkolnej pisał: „Od rana […] trzeba było nastawić się psychicznie na ten wrogi stosunek, jaki odpychał wzajemnie ucznia-Polaka i belfra-rusyfikatora. Zaczynały się dnie stałej, codziennej wojny, ciągłego napięcia uwagi, ażeby się nie narwać na jakąś szykanę ze strony nauczyciela czy pedla gimnazjalnego. W nas, uczniach, rodziła się i rosła potrzeba odwetu”.

Takie podejście młodych Polaków do rusyfikacji musiało zapoczątkować aktywność uczniowską. Już w wieku XIX w szkołach powstawały kółka samokształceniowe, w których wspólnie czytano zakazane książki. Do takiego koła należał też Walery podczas uczęszczania do szkoły w Niemirowie.

Po ukończeniu gimnazjum wyjechał do Warszawy, aby rozpocząć edukację w Szkole Handlowej im. Leopolda Kronenberga. Tutaj podjął się – jak to nazwał we wspomnieniach – „wielkiej misji”, czyli wydawania dwa razy w tygodniu bezpłatnych książek, trafiających głównie w ręce robotników. „Otóż zarówno dzielnica miasta, jak i sam fakt wydawania książek robotnikom, wywoływały we mnie przekonanie, że »pracuję dla ludu«. W istocie było to coś śmiesznie małego, ale coś, przy czym po raz pierwszy w życiu ujrzałem bezpośrednio, że sfery ludowe zaczynają się interesować historią, naukami przyrodniczymi i w ogóle – książką”.

W PPS

W 1900 r. „Henryk” – taki miał w tym czasie pseudonim – wyjechał do Łodzi, gdzie otrzymał posadę kierownika działu ubezpieczeniowego w firmie „Horodiczka i Stamirowski”. To tu nawiązał kontakt z ruchem robotniczym, aby działać na rzecz rozwoju świadomości narodowej mas pracujących. „Odtąd życie Walerego Sławka było nieprzerwaną służbą dla Polski” – pisał Tadeusz Schaetzel. Do pierwszego spotkania z członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej Adamem Bujno doszło po miesiącu pobytu Sławka w Łodzi. Otrzymał propozycję objęcia opieką kółek robotniczych w mieście, z zadaniem uświadamiania ludzi oraz budowy nowych struktur.

Dlaczego polska inteligencja ze szlacheckim rodowodem decydowała się wówczas na współpracę z robotnikami oraz działalność w PPS? Sławek wspominał: „Ówczesny »pokój zbrojny« i równowaga w polityce europejskiej wytwarzały przeświadczenie o wielkości i nienaruszalności rządzących potęg, które obalić można chyba tylko przez przeciwstawienie im tego, co jest liczebnie najsilniejsze, to jest morza mas ludowych […]. W każdym razie jedyną drogą ku osiągnięciu tych rzeczy musiało być przygotowanie mas ludowych do walki i uczynienie z nich świadomego czynnika politycznego, jakimi dotąd nie były”.

Ten pogląd podzielało wielu intelektualistów, którym leżała na sercu wolność Polski, a nie zamierzali na nią biernie czekać lub tylko liczyć na ustępstwa Rosji. Przekonywali oni robotników, że ich byt się nie polepszy, jeżeli naród nie wybije się na niepodległość. Socjalizm w tamtym czasie dawał możliwość dynamicznej pracy na rzecz wolności oraz przygotowań do wywalczenia jej przez społeczeństwo.

Sławek ofiarnie zaangażował się w urzeczywistnienie tej idei. Kończył pracę zarobkową o 18.00 i przez sześć następnych godzin prowadził agitację wśród łódzkich robotników lub spotykał się z nimi w celu rozszerzenia sieci kółek dyskusyjnych. Święta, niedziele i wszelkie dni wolne od pracy zawodowej poświęcał na wyjazdy poza Łódź i organizowanie w podmiejskich ośrodkach nowych sieci agitacyjnych. Można stwierdzić, że całą swą młodzieńczą energię wykorzystywał na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości, początkowo wybierając drogę rewolucyjną. Była to w tamtym czasie jedyna alternatywa dla ludzi pragnących radykalniejszych zmian.

Podczas pobytu w Warszawie Sławek zauważył pewne niebezpieczeństwo płynące ze strony socjaldemokracji i wewnętrznych rozgrywek partyjnych. Gdzieniegdzie starano się zakwestionować słuszność niepodległościowej drogi PPS. Z niepokojem patrzył nawet na wybitnego działacza partii, Kazimierza Kelles-Krauza, który używał argumentów typowych dla ruchu socjalistycznego. Nie podobało się to Sławkowi, który uważał, że „bez względu na to, z jakich pobudek [walka o niepodległość] się rodzi: czy jest to wewnętrzny bunt przeciwko zależności, czy z tradycji przejęta potrzeba walki o wolność, czy też tylko oburzenie na formy rządu i bezpośredni ucisk ze strony żandarma i policjanta, zawsze jednak ono zdrowsze i bardziej zdolne do rozbudzenia czynu, niż kazuistyka argumentacji socjalistycznej”. Sławek nie był zwolennikiem socjalistycznej frazeologii, która według niego niczemu konkretnemu nie służyła. Nigdy nie czytał dzieł Karola Marksa.

Czytaj artykuł Adama Stefana Lewandowskiego Epigon niepodległościowego romantyzmu. Walery Sławek (1883–1939) w Biuletynie IPN.