Stanisław (Samson) Liwszyc, lekarz internista i społecznik, syn kupca Lejba Liwszyca i Fradly Kaminer, urodził się 5 grudnia 1893 roku w Sosnowcu.
Dyplom doktora medycyny Stanisław Liwszyc uzyskał 14 maja 1921 roku na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1922-1925 pracował w Krakowie w Szpitalu św. Łazarza, a od 1925 roku jednocześnie jako lekarz w Kasie Chorych. 28 czerwca 1923 roku w Krakowie ożenił się z Salomeą z Grossbartów, także lekarką.
W latach 1927–1928 Stanisław Liwszyc był zatrudniony w sanatorium chorób układu oddechowego w Bystrej k. Bielska-Białej, od września do grudnia 1928 roku odbywał staż w szpitalu w Wiedniu. Po powrocie do Krakowa był ordynatorem oddziału internistycznego w Lecznicy Okręgowego Związku Kas Chorych, następnie, do września 1939 roku, pracował w Ubezpieczalni Społecznej. Przyjmował także jako internista w Towarzystwie Ochrony Zwierząt. Był wieloletnim członkiem Bundu i działaczem Związków Zawodowych. Należał do różnych organizacji i towarzystw lekarskich.
Przeciwko Niemcom, zawsze dla ludzi
Po wybuchu II wojny światowej przeniósł się do Lwowa. Początkowo pracował jako internista, następnie jako kardiolog w Szpitalu Okręgowym nr VI Ubezpieczalni Społecznej (kierował w nim Stacją Sercowo-Reumatyczną) oraz w Szpitalu Żydowskim. W czasie okupacji niemieckiej we Lwowie należał do lewicowej frakcji PPS.
W sierpniu 1942 roku wyjechał do Warszawy pod przybranym nazwiskiem Witold Tomasik. W mieszkaniu Eugenii Wąsowskiej-Leszczyńskiej przy ul. Żurawiej 24 brał udział w zebraniach członków Bundu i Rady Pomocy Żydom „Żegota”. W mieszkaniu tym miał siedzibę główny sekretariat RPŻ, a od grudnia 1942 roku także Centralny Komitet Bundu i Komisja Koordynacyjna skupiająca przedstawicieli wszystkich żydowskich partii politycznych.
W powstaniu warszawskim Stanisław Liwszyc był lekarzem przy Komendzie Głównej Milicji Robotniczej PPS.
Przez całe zawodowe życie propagował idee lecznictwa uspołecznionego. Podczas studiów działał w Akademickim Związku Młodzieży Socjalistycznej, a w czasie okupacji prowadził w Warszawie tajny kurs medycyny społecznej w Sekcji Akademickiej PPS. We wspomnieniach studentów zachował się cytat Stanisława Liwszyca z wykładu:
„Choroba jest onto- i filogenetycznie nieodłączną towarzyszką człowieka, ale dążyć trzeba do takiego stanu, by choroba stała się jedynie wyrazem niedoskonałości naszej natury, a nie np. krzywdy społecznej. Do tego jednak potrzebni są lekarze z prawdziwego zdarzenia”.
Po wojnie wrócił do lecznictwa uspołecznionego. Od 1949 roku pracował jako wolontariusz w Zakładzie Patologii w Krakowie. W 1952 roku obronił rozprawę habilitacyjną nt. „Rola czynników nerwowo-wegetatywnych w patogenezie chorób płuc”.
Pod koniec 1953 roku rozpoczął wykłady propedeutyki w Akademii Medycznej w Krakowie, zostając w 1956 roku profesorem tej uczelni przy katedrze III Kliniki Chorób Wewnętrznych.
