Dawniej sprzeczano się, czy Polska powinna prowadzić politykę historyczną. Czy to wypada? Byli tacy, którzy zarzucali, że jest to instrumentalne wykorzystanie historii. Z czasem uświadamiano sobie, że każdy kraj prowadzi politykę historyczną. Dlaczego więc Polska miałaby być wyjątkiem?
Zaczynamy ten rok szerokim spojrzeniem na politykę historyczną w naszym regionie. Refleksji o polityce historycznej Polski towarzyszy spojrzenie na politykę historyczną Białorusi, Czech, Litwy, Niemiec, Rosji, Słowacji, Ukrainy i Węgier. Przywołaliśmy też przykład ekspozycji w Domu Historii Europejskiej w Brukseli – europejska wersja historii jest dość zaskakująca. Przedstawiamy również recenzję z naukowej książki, której autor obarcza polskich burmistrzów częścią odpowiedzialności na Holocaust. Czy naprawdę naukowiec może nie zdawać sobie sprawy, że pod okupacją niemiecką nie było żadnej polskiej administracji?
Nasuwa się wniosek: jeżeli Polska nie będzie aktywnie uczestniczyła w opowiadaniu historii, to wkrótce inni opowiedzą naszą historię w taki sposób, że możemy być bardzo zdziwieni.
Zachęcam do lektury styczniowo-lutowego numeru „Biuletynu IPN” o polityce historycznej w naszym regionie.
Jan M. Ruman
redaktor naczelny
„Biuletynu IPN”
„Biuletyn IPN” nr 1–2 – w sprzedaży w placówkach Poczty Polskiej oraz w księgarniach IPN.
Najwygodniejszą formą nabywania „Biuletynu IPN” jest prenumerata. Daje ona pewność regularnego otrzymywania pisma, po niższej cenie i bez kosztów przesyłki.
Spis treści
Polityka historyczna
Komentarze historyczne
Książki