Instytut Pamięci Narodowej

https://ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/archiwum/203114,Andrzej-Olejniczak-Polacy-w-secesji-Katangi-i-wojnie-w-Kongo-19601967.html
26.02.2026, 20:31
Grupa instruktorów cichociemnych na fotografii z 1940 r. Od lewej stoją: por. Mieczysław Różański, kpt. Maksymilian Kruczała, por. Eugeniusz Janczyszyn, ppor. Jerzy Zubrzycki, por. Aleksander Ihnatowicz, mjr Józef Hartman, Jan Kazimierski, por. Antoni Pospieszalski, ppłk Stefan Piotrowski. Fot. Wikimedia Commons (domena publiczna)

Andrzej Olejniczak: Polacy w secesji Katangi i wojnie w Kongo 1960–1967

Konflikt w byłej kolonii belgijskiej jest jednym z ważniejszych wydarzeń lat sześćdziesiątych XX w. Bardzo ciekawym zagadnieniem jest udział w nim licznych żołnierzy najemnych. W walkach w Kongo brali udział także Polacy. Byli to w większości dawni oficerowie i żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

02.07.2024

Polacy wiedzę o konflikcie kongijskim, mogą czerpać przede wszystkim ze wspomnień polskiego lotnika z czasów II wojny światowej, Jana Zumbacha, służącego jako najemnik w Katandze. Drugą publikacją jest książka polskiego żołnierza najemnego, walczącego w Kongo, Rafała Gan-Ganowicza. Są to jedyne pozycje w języku polskim i pisane przez Polaków dotyczące wojny w Katandze i Kongo.

Temat udziału Polaków-żołnierzy najemnych w tym konflikcie jest szerzej nieznany. Jednak dzięki źródłom archiwalnym wiemy, że w walkach w Kongo brali udział także Polacy. Byli to w większości dawni oficerowie i żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Secesja Katangi i rekrutacja żołnierzy najemnych

Lider jednej z prowincji Konga – Katangi, Moise Tshombe, dwa tygodnie po ogłoszeniu niepodległości Konga, proklamował niepodległość Katangi i powołał własną siłę zbrojną – Żandarmerię Katangijską. Tshombe, po konsultacjach z doradcami belgijskimi, powziął zamiar zatrudnienia białych ochotników, jako specjalistów szkolących nowo powstałą formację. W celu przeprowadzenia rekrutacji otwarto biura werbunkowe w Południowej Rodezji, a ogłoszenia o naborze publikowano w prasie lokalnej.

Jako pierwszy oddział najemny powstała tzw. kompania międzynarodowa. Członkami kompanii byli Południowi Rodezyjczycy, Afrykanerzy z RPA, a także mieszkańcy Katangi (prawdopodobnie Belgowie). Na tle innych oddziałów katangijskich kompania międzynarodowa wyróżniała się dyscypliną i wyszkoleniem bojowym. Kolejnym krokiem była akcja rekrutacyjna wśród anglo- i francuskojęzycznych społeczności europejskich. Wówczas pojawili się w Katandze najbardziej znani dowódcy wojsk najemnych: Mike Hoare, Alistair Wicks, Jean Schramme i Robert Denard.

Wśród francuskojęzycznych najemników werbowanych w Europie znaleźli się Polacy, zwykle dawni żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy osiedli po wojnie we Francji i Belgii. Nie zabrakło również tych, którzy swoje powojenne losy związali z Wielką Brytanią i jej koloniami. Jednym z najwyższych rangą Polaków służących w armii katangijskiej był ppłk Aleksander Ihnatowicz-Świat. Podczas II wojny światowej, w Anglii, ukończył kurs dywersyjny i spadochronowy, a później był instruktorem dla przyszłych Cichociemnych. W 1943 r. został urlopowany z Wojska Polskiego i wypożyczony Brytyjczykom. Oddał cztery skoki bojowe na terenach Jugosławii i Włoch. W 1950 r. został zwolniony z czynnej służby w stopniu majora Armii Brytyjskiej. W Katandze był od wiosny 1961 r. i pracował jako specjalista do spraw broni i amunicji w Sztabie Głównym Armii Katangi w Élisabethville.

Czytaj całość na portalu przystanekhistoria.pl