Skąd pomysł, aby w obozie koncentracyjnym – przestrzeni na wskroś nieludzkiej, zaprojektowanej jedynie z myślą o niewolniczej pracy, planowym wyniszczeniu i śmierci więzionych – stanęła monumentalna rzeźba? Otóż wiosną 1943 r., w ramach przygotowań do inspekcji Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, władze KL Lublin podjęły akcję tzw. upiększania obozu. Zaplanowano uporządkowanie pól więziennych oraz przyozdobienie ich żywopłotami i kwiatami, tak aby na użytek wizytatorów stworzyć wrażenie ładu i upozorować normalne życie w obozie.
Rzeźby z Majdanka
Więzień polityczny Albin Maria Boniecki, absolwent warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, postanowił zrobić dobry użytek ze swoich artystycznych umiejętności już wkrótce po znalezieniu się na Majdanku w styczniu 1943 r. Zaproponował mianowicie esesmanom wykonanie rzeźb, które upiększą teren obozu. Ponieważ uzyskał na to zgodę, pomysł wzniesienia Kolumny Trzech Orłów – kolejnej rzeźby, tym razem wymagającej zaangażowania większej liczby osób – na fali wspomnianych prac porządkowych i ogrodniczych również spotkał się z aprobatą obozowych władz. Wszystkie figury wyrzeźbione na Majdanku przez Bonieckiego w 1943 r. przyczyniły się, niektóre również w całkiem wymierny sposób, do poprawy życia więźniów.
Pierwszą z nich była Żaba. Po jej wykonaniu artysta zasugerował władzom, że powinna stanąć przy zbiorniku z wodą. Fortel się udał: na III polu obozowym esesmani zgodzili się utworzyć taki zbiornik. Więźniowie zyskali tym sposobem dostęp do wody, będącej w obozie wielkim luksusem. Był to impuls do zbudowania basenów z wodą na wszystkich polach więźniarskich.
►Czytaj więcej na portalu przystanekhistoria.pl
