Zniszczono kolumnadę Pomnika Chwały, a pylony, których nie udało się powalić, ostrzelano, by zatrzeć umieszczone na nich napisy z wymienionymi miejscami bitew. Pozostała tylko łacińska maksyma „mortui sunt, ut liberi vivamus” – „Polegli, abyśmy żyli wolni”. Rozbito też pomniki Amerykanów i Francuzów. Przez następne lata zdewastowany cmentarz był regularnie zaśmiecany i demolowany przez wandali.
W tym czasie grupa Polaków – w obawie przed profanacją – potajemnie wykopywała szczątki bohaterów pochowanych na cmentarzu.
„Ratujemy od zagłady pozostałe jeszcze szczątki i kości naszych poległych żołnierzy. Prawie wszystkie groby zrównano z ziemią. Po jakichkolwiek datach i napisach nawet znaku nie pozostało. Zbliżamy się do nieuchronnej i zupełnej ruiny naszego cmentarza” – alarmowała w liście do gen. Romana Abrahama ponad 90-letnia Maria Tereszczakówna, sekretarz Mogił Polskich Bohaterów.
Dzięki odwadze i zaangażowaniu lwowskich społeczników do starej części Cmentarza Łyczakowskiego przeniesiono m.in. trumny gen. Tadeusza Rozwadowskiego, bryg. Czesława Mączyńskiego, gen. Wacława Iwaszkiewicza, lotników: Stefana Bastyra, Stefana Steca i Władysława Torunia, a także duchownych abpa obrządku ormiańskiego Józefa Teodorowicza i ks. Gerarda Szmyda. Po wielu latach udało się odnaleźć i zidentyfikować jedynie trumny dwóch ostatnich. Dzięki temu zorganizowano im powtórne pogrzeby na Cmentarzu Obrońców Lwowa (Teodorowicz w 2011 r., zaś Szmyd w 2014 r.)
Odbudowa cmentarza rozpoczęła się jeszcze u schyłku lat 80. Nie odzyskał on jednak pierwotnego wyglądu: m.in. nie odbudowano kolumnady, zaś wszystkie nagrobki mają jednakowy kształt: prostego, białego krzyża na skromnej mogile (nie odtworzono przedwojennych indywidualnych nagrobków). Ponadto część pochówków, która znalazła się poza terenem cmentarza (na skutek budowy nowej drogi), ekshumowano i pochowano po obu stronach kaplicy cmentarnej.
Dopiero w 2005 r. odbyło się oficjalne otwarcie nekropolii, która dzięki wysiłkom Polaków odzyskała dawną świetność. Słynne lwy wróciły na święte dla Polaków miejsce w 2015 r., choć szybko zostały zamknięte w prowizorycznych skrzyniach, a dopiero niedawno zostały odsłonięte.
