Na początku II wojny światowej port w Narwiku odgrywał istotną, strategiczną rolę w planach zarówno III Rzeszy, jak i Francji i Wielkiej Brytanii. O jego znaczeniu decydowały warunki naturalne: był to jedyny port na północy Norwegii, który nie zamarzał zimą, co wynikało z opływających go ciepłych prądów morskich.
Ponadto wypływały z niego do III Rzeszy statki z wysoko gatunkową rudą żelaza, wydobywaną na północy Szwecji w kopalniach Kiruna-Gällivare. Niemiecki przemysł zbrojeniowy był w bardzo dużym stopniu uzależniony od jej importu. Zajęcie Norwegii dawało również niemieckim siłom zbrojnym możliwość stworzenia baz dla okrętów nawodnych, podwodnych i lotnictwa celem atakowania żeglugi państw alianckich na Morzu Północnym.
Wielka Brytania i Francja na początku wojny również planowały opanowanie tego ważnego portu przeładunkowego i odcięcie niemieckiego przemysłu od tak mu potrzebnej szwedzkiej rudy żelaza oraz uniemożliwienie niemieckiej flocie wojennej i handlowej wypływanie z Morza Bałtyckiego na Morze Północne.
Zajęcie Norwegii i walka flot
9 maja 1940 r. niemieckie siły zbrojne dokonały niespodziewanej inwazji na Danię i Norwegię. Dania skapitulowała w tym samym dniu przed wojskami niemieckimi.
Niemiecki atak na Narwik rozpoczęły niszczyciele Kriegsmarine, które niespodziewanie zaatakowały i zatopiły dwa norweskie pancerniki obrony wybrzeża typu „Norge”. Następnie rozpoczęły wyładunek desantu, złożonego z żołnierzy 3. Dywizji Górskiej dowodzonej przez generalleutnanta (generała porucznika) Eduarda Dietla, w porcie w Narwiku, który oddał się bez oporu w ręce wojsk niemieckich wraz z magazynami broni, amunicji i wyposażenia, w tym m.in. odzieży zimowej armii norweskiej. Zapasy te stały się cenną zdobyczą dla atakujących.
10 kwietnia 1940 r. zespół pięciu brytyjskich niszczycieli wpłynął do Ofotfjordu, gdzie – korzystając ze sprzyjających warunków atmosferycznych – zatopił dwa niemieckie niszczyciele, sześć transportowców i okręt amunicyjny, tracąc przy tym dwa niszczyciele.
13 maja 1940 r. Royal Navy, wykorzystując swoją przewagę ilościową i jakościową pod względem wyszkolenia załóg okrętów wojennych, ponownie zaatakowała okręty niemieckie, dokonując ich zatopienia. W trakcie walk morskich Kriegsmarine straciła: 6 niszczycieli (zatopione), 7 okrętów transportowych (zatopione), 1 okręt podwodny (zatopiony), 1 ciężko uszkodzony, 4 lekko uszkodzone. Poległo również ok. 200 marynarzy.
