Wzorem lat ubiegłych Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” we Wrocławiu zorganizował wyjazd patriotyczno-turystyczny. Trasa przebiegała przez Twierdzę Kłodzką oraz dwie kopalnie: Starą Kopalnię Uranu w Kletnie oraz Kopalnię Złota w Złotym Stoku. Chcieliśmy przybliżyć kombatantom i młodzieży historię tych miejsc, ze szczególnym akcentem na lata czterdzieste i pięćdziesiąte.
W czasie II wojny światowej, w latach 1940–1943, Twierdza Kłodzka była filią obozu Gross-Rosen. Umieszczano w niej jeńców wojennych, dezerterów z armii niemieckiej oraz podejrzanych o działania na szkodę Rzeszy. Znajdowało się tu ciężkie więzienie dla więźniów politycznych (więziony i stracony był tu m.in. Władysław Planetorz [1910–1944], działacz Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech), miejsce kaźni i obóz pracy. Więziono tu Rosjan, Francuzów, Włochów, Belgów, Czechów, Finów i Anglików. Zorganizowana na terenie Twierdzy lekcja „żywej historii” zapadnie, mamy nadzieję, na długo w pamięć zarówno młodzieży, jak i kombatantów.
Kopalnictwo uranowe, w tym sztolnie uranowe w Kletnie, są przykładem wpisania Polaków w potrzeby sowieckich planów militarnych i gospodarczych. W 1948 r. badacze z radzieckich służb geologicznych dotarli wraz z wojskową asystą do podnóża Śnieżnika. Wyniki badań były tak obiecujące, że niemal natychmiast rozpoczęto wydobycie rudy. W trakcie prac wydrążono niemal 37 km sztolni oraz szyby o głębokości do 150 m. W kopalni zatrudniano polskich robotników, których praca należała do wyjątkowo ciężkich i niebezpiecznych ze względu na zagrożenia dla zdrowia. Całość okrywała ścisła tajemnica. Urobek wywożono konwojami samochodowymi w specjalnych małych workach pod silną eskortą wojska. Górnicy zobowiązani byli do podpisania lojalek. W 1953 r. władze kopalni zaprzestały wydobycia.