Przybyłych gości, wśród których znaleźli się także – reprezentujący Prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego doradca Jan Józef Kasprzyk oraz dyrektor oddziału IPN w Gdańsku dr Marek Szymaniak, przywitał prezes Związku – Jerzy Kowalczyk. Następnie wręczone zostały honorowe krzyże i odznaczenia Związku.
– Wszyscy Państwo zachowaliście się jak trzeba – podejmując walkę z komuną. Przynieśliście nam wolność i my dzisiaj w tej wolności możemy żyć. Serdecznie dziękuję za Waszą walkę i Waszą niezłomność. Za to, że na szali postawiliście swoją młodość, przyszłość, często zdrowie, a nawet życie
– powiedział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski, nawiązując w ten sposób do słów patronki Związku. Danuta Siedzikówna „Inka”, w grypsie wysłanym z komunistycznego więzienia do swojej rodziny, napisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.
* * *
Związek Kombatantów i Osób Represjonowanych RP im. Danuty Siedzikówny „Inki” powstał na bazie Związku Solidarności Polskich Kombatantów i Osób Represjonowanych Okręg Gdynia. Pod nową nazwą został wpisany do KRS w dniu 27 listopada 2021 r. W tym samym dniu odbyło się spotkanie założycielskie związku pod nową nazwą, Związek Kombatantów i Osób Represjonowanych RP im. Danuty Siedzikówny „Inki”. Prezesem Związku został Jerzy Kowalczyk, który nadal pełni swoja funkcję. Głównym celem Związku jest zespolenie środowisk kombatanckich.
Działacze opozycji antykomunistycznej, osoby represjonowane z województwa pomorskiego, w tym kombatanci i ofiary reżimów totalitarnych okresu powojennego od dłuższego czasu zabiegali o nadanie ich Związkowi imienia Danuty Siedzikówny „Inki”. To postać szczególna na kartach historii Polski, która dla wielu osób stała się przykładem, jak żyć i umierać dla Ojczyzny.
Danuta Siedzikówna „Inka” urodziła się w 1928 r. Mając 15 lat złożyła przysięgę Armii Krajowej. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska, gdzie aresztował ją Urząd Bezpieczeństwa. Została skazana na śmierć 3 sierpnia 1946 roku przez Wojskowy Sąd Rejonowy kierowany przez majora Adama Gajewskiego. Wyrok został wykonany 28 sierpnia 1946 roku. W grypsie napisanym przez nią tuż przed śmiercią nakreślone były słowa „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”.










