Podczas II wojny światowej z Halifax wyruszały morskie konwoje statków wypełnionych żywnością, bronią i potrzebnymi materiałami, aby dotrzeć do Europy walczącej z Niemcami oraz ich sojusznikami. W Bitwie o Atlantyk polscy marynarze uczestniczyli od pierwszego do ostatniego dnia.
Pomnik Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej powstał we współpracy IPN z Konsulem Honorowym RP w Halifax Janem Skórą i Dyrektor Komitetu Upamiętnienia Polskiej Emigracji w Halifax Elżbietą Rulką. Został zlokalizowany w pobliżu Narodowego Muzeum Imigracji oraz odsłoniętego w 2018 r. pomnika upamiętniającego prawie 300-letnią historię emigracji Polaków do Kanady. Obelisk upamiętniający polskich marynarzy walczących w Bitwie o Atlantyk we współpracy z Kanadyjską Królewską Marynarką Wojenną i flotą handlową powstał z inicjatywy miejscowej społeczności polonijnej.
Dr hab. Karol Polejowski podziękował za inicjatywę upamiętnienia wysiłku polskich marynarzy i niegasnący patriotyzm środowiskom Polonii kanadyjskiej.
– Pomnik Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej upamiętnia ofiarę polskich marynarzy walczących w Bitwie o Atlantyk. Cena ich poświęcenia była najwyższa. Tych, którzy przeżyli, czekała tułaczka w poszukiwaniu nowego domu. Polska na wiele lat została uwięziona za żelazną kurtyną sowieckiej dominacji. Odsłaniając w Halifax ten pomnik, dziękujemy także gościnnej ziemi kanadyjskiej, która przyjęła po II wojnie światowej rzesze polskich uchodźców.
Pamiętając o słowach św. Jana Pawła II, że wolność nigdy nie jest dana na zawsze, przywołujemy tych, którzy w imię wolności, niepodległości i suwerenności Rzeczpospolitej stanęli do broni i walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej. Cześć i chwała naszym bohaterom, marynarzom Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej!
– powiedział zastępca prezesa IPN.
W uroczystości udział wzięli przedstawiciele kanadyjskiego parlamentu, marynarki kanadyjskiej, przedstawiciele placówek dyplomatycznych, władze lokalne, a także reprezentanci miejscowej Polonii. Do zebranych przemówili Mike Savage, porucznik gubernator Nowej Szkocji oraz komandor Beth Vallis, dowódca rezerwy marynarki wojennej Royal Canadian Navy. Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej reprezentowała zastępca dyrektora, Joanna Sulej-Piskorz.
-
Odsłonięcie pomnika Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej, Halifax w Kanadzie, 27 września 2025 roku, fot. Sławomir Kasper (IPN) -
Odsłonięcie pomnika Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej, Halifax w Kanadzie, 27 września 2025 roku, fot. Sławomir Kasper (IPN) -
Odsłonięcie pomnika Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej, Halifax w Kanadzie, 27 września 2025 roku, fot. Sławomir Kasper (IPN)
***
Pierwszą wielką operacją sojuszniczą, w której brały udział okręty i statki pod biało-czerwoną banderą, była kampania norweska w 1940 r. W walkach we fiordach brały udział niszczyciele ORP „Grom”, „Błyskawica” i „Burza”, osłaniając siły Royal Navy oraz ostrzeliwując pozycje Niemców na lądzie. Wybrzeża Norwegii patrolował okręt podwodny „Orzeł”, a pasażerskie liniowce „Batory”, „Sobieski” i „Chrobry” przewoziły sprzęt i wojska desantowe. W wyniku nalotów Luftwaffe zatonęły niszczyciel „Grom” i liniowiec „Chrobry”. Wraz z całą załogą na przełomie maja i czerwca 1940 r. zaginął w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach okręt podwodny „Orzeł”. Nasze statki i okręty brały udział następnie w operacji Dynamo, ewakuacji wojsk z Dunkierki.
Polskie niszczyciele i statki handlowe uczestniczyły w alianckich konwojach na trasach północnego i południowego Atlantyku, Morzu Śródziemnym, Północnym, także na arktycznej trasie do sowieckiego Murmańska. Walczyły z okrętami nawodnymi i podwodnymi Kriegsmarine, samolotami Luftwaffe, minami, zmagały się z burzliwym często oceanem. Na Atlantyku jedną z najsłynniejszych była akcja przeciwko niemieckiemu okrętowi liniowemu „Bismarck”, którego działania stanowiły duże zagrożenie dla systemu alianckich konwojów. Pomimo fatalnych warunków atmosferycznych, w maju 1941 r. ORP „Piorun” nawiązał kontakt z „Bismarckiem”, co przyczyniło się do uszkodzenia i ostatecznego zatopienia niemieckiego okrętu.
Polskie statki i okręty wspierały działania aliantów w większości znaczących operacji wojennych. Na Morzu Śródziemnym niszczyciele eskortowały konwoje, brały udział w dostarczaniu zaopatrzenia na Maltę, inwazji na Afrykę Północną, Sycylię i Włochy, zwalczały niemieckie U-booty. Polskie okręty podwodne dezorganizowały żeglugę państw Osi.
W czerwcu 1944 r., w operacji Overlord, największej operacji desantowej w historii wojen morskich, uczestniczyły polskie okręty wojenne, osłaniając armadę desantową, ostrzeliwując niemieckie pozycje we Francji oraz zwalczając jednostki Kriegsmarine.
W toku walk niemieckie torpedy i bomby zatopiły lub zniszczyły: 3 niszczyciele, jeden krążownik i 2 okręty podwodne. Obok Marynarki Wojennej w zmaganiach na morskich szlakach brało udział 50 statków Polskiej Marynarki Handlowej. Straty objęły 15 jednostek, w tym nowoczesne liniowce „Piłsudski” i „Chrobry”.


















