Instytut Pamięci Narodowej

https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/225222,Uroczystosci-w-zwiazku-z-81-rocznica-akcji-specjalnej-Koppe.html
27.02.2026, 22:30
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
81. rocznica akcji specjalnej „Koppe”. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)

Uroczystości w związku z 81. rocznicą akcji specjalnej „Koppe”

11 lipca 1944 r. grupa żołnierzy harcerskiego batalionu „Parasol” i Kedywu Okręgu Kraków AK podjęła próbę likwidacji niemieckiego zbrodniarza gen. Wilhelma Koppego. W związku z 81. rocznicą akcji, 13 lipca 2025 r. na ul. Powiśle odbyła się patriotyczna uroczystość, współorganizowana przez krakowski oddział IPN.

13.07.2025

Pod Pomnikiem Czynu Zbrojnego Żołnierzy Polski Walczącej odczytano Apel Poległych, duszpasterz środowisk kombatanckich o. Jerzy Pająk poprowadził modlitwę, a delegacje władz, organizacji, instytucji, Wojska Polskiego i środowisk harcerskich złożyły wiązanki kwiatów. 

Oddział IPN w Krakowie reprezentował dyrektor dr hab. Filip Musiał wraz z pracownikami, który w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na to, że tylko nieliczni niemieccy zbrodniarze wojenni zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Kary uniknął m.in. Koppe, który zmarł w 1975 r. w RFN. Ukrywał się pod fałszywym nazwiskiem, był m.in. dyrektorem fabryki czekolady. 

Od wielu lat na uroczystościach przygotowywanych przez krakowski oddział Stowarzyszenie Szarych Szeregów oraz IPN spotykają się przedstawiciele środowisk kombatanckich, harcerskich i władz samorządowych. Uczestniczą w nich także żołnierze Wojska Polskiego, szczególnie Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, dziedziczącej tradycje batalionu „Parasol” oraz Jednostki Wojskowej NIL im. gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”.

Uroczystości w Udorzu

Uroczystości związane z 81. rocznicą akcji specjalnej „Koppe” odbyły się także w Udorzu (woj. śląskie, pow. zawierciański). Zorganizował je samorząd gminy Żarnowiec. Po mszy świętej zebrani przeszli pod pomnik żołnierzy batalionu „Parasol”, gdzie złożono kwiaty. Na zakończenie młodzież z klas mundurowych Liceum im. batalionu „Parasol” w Trzebini dała pokaz musztry paradnej.

W 1944 r. w okolicach Kąt, a następnie Udorza (przez te miejscowości odbywał się odwrót żołnierzy „Parasola” po akcji na Koppego) doszło do starć z kilkudziesięcioma niemieckimi żołnierzami. W potyczce zginął Stanisław Huskowski „Ali”. Nie przeżył też ranny „Orlik” (Wojciech Czerwiński). Niemcy pojmali kolejnych trzech akowców i przewieźli do więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie, gdzie 23 lub 24 lipca ich zamordowali. Byli to: Halina Grabowska „Zeta”, Bogusław Niepokój „Storch” i Tadeusz Ulankiewicz „Warski”.

Akcja specjalna „Koppe”

11 lipca 1944 r. żołnierze batalionu „Parasol”, elitarnego oddziału Kedywu AK przeprowadzili na ulicach Krakowa jedną z najbardziej śmiałych akcji zbrojnych przeciwko niemieckiemu okupantowi. Jej celem był gen. Wilhelm Koppe, wyższy dowódca SS i policji w Generalnym Gubernatorstwie, należący do głównych organizatorów terroru wobec polskiej ludności. Dowództwo Kedywu powierzyło wykonanie zadania oddziałowi dowodzonemu przez Stanisława Leopolda „Rafała”, a na miejsce wykonania wyroku na niemieckim dygnitarzu wybrano róg ul. Powiśle i pl. Kossaka. Auto Koppego zdołało wyminąć blokadę i Niemiec uszedł z życiem. Podczas odskoku kilku akowców poległo, odniosło rany lub dostało się w ręce Niemców, którzy zamordowali ich w więzieniu Montelupich.